<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"><channel><title> :: komentarze do wpisu &quot;KOffice 1.5 wydane! - i co z tego?!&quot;</title><link>http://ooblog.pl/2006/04/12/koffice-1.5-wydane-i-co-z-tego/</link><description>Wpisy z dziennika internetowego Jogger, wspomaganego przez Jabbera</description><lastBuildDate>Fri, 18 May 2012 06:32:56 +0200</lastBuildDate><generator>JoggerPL</generator><item><title>Laestrygo</title><link>http://ooblog.pl/2006/04/12/koffice-1.5-wydane-i-co-z-tego/#c507986</link><description>Powiem więcej. Właśnie przetestowałem .odt i .ods na OpenOffice 2.0.2 oraz KWord 1.5 i KSpread 1.5 na Ubuntu. Efekt? Zarówno OOo jak i pakiet KDE wykazują większą kompatybilność z .doc i .xml jak między sobą. Porażka. Formatowanie się nie trzyma niczego. Dokument stworzony w jednym programie ledwo się w drugim otwiera. Ich się nie da używać wymiennie. Mimo to mam nadzieję, że przyjdzie dzień, kiedy to wszystko zadziała.</description><pubDate>Wed, 10 May 2006 01:37:46 +0200</pubDate><guid>http://ooblog.pl/2006/04/12/koffice-1.5-wydane-i-co-z-tego/#c507986</guid></item><item><title>Areh</title><link>http://ooblog.pl/2006/04/12/koffice-1.5-wydane-i-co-z-tego/#c508047</link><description>Próbowałem w KSpread 1.5 otwierać arkusze stworzone w Calcu. Trochękolorowych komórek, ktochę strzałek, przypisów itp. Nic skomplikowanego.Porażka na całej lini. Nic kupy się nie trzymało.Niestety, ale to jeszcze nie czas dla KOffice.</description><pubDate>Wed, 10 May 2006 09:36:02 +0200</pubDate><guid>http://ooblog.pl/2006/04/12/koffice-1.5-wydane-i-co-z-tego/#c508047</guid></item><item><title>jstaniek</title><link>http://ooblog.pl/2006/04/12/koffice-1.5-wydane-i-co-z-tego/#c524933</link><description>Quest, troche sie zagalopowałeśw zarzutach :) Wiem ze nie jestes developerem, ale analizę przeprowadzasz tak jakbyś nim był i znał te programy.1. Nie odpaliles chyba nawet Kexi. Nie ma tam eksportu do MDB, to nie jest jeszcze dostepne w zadnym programie na swiecie, nie wspomne o Open Source. Jest za to import. Widzisz roznicę?2. Pisalem Ci juz raz ze nie ma ODF dla baz danych. Jest coś szczatkowego, co nie weszlo do ODF (OASIS odrzuciła, i dobrze). Nie myl formatów OpenOffice.org z ODF. Plik ODB programu Base to nie ODF.3. ODF to nie rozszerzenie pliku. Ani format. To specyfikacja ktora zawiera opis reprezentacji danych dla roznych programow biurowych. Czesciowe wsparcie dla ODF oznacza dokladnie to, ze program nie ma wszystkich funkcji które są w ODF. Obecnie nie ma programu ktory ma wszystkie te funkcje. Najwiecej ma OpenOffice.org, a KOffice o wiele mniej, a ma tez  pare szczegolow ktorych nie ma OpenOffice.org. Ten ostatni znowu obsluguje niektore formatowania blednie. Stad sa niezgodnosci ktore sie na biezaco usuwa. Zaden program nie moze obslugiwac elementow ODF dla ktorych nie ma napisanych funkcji. Polecam przeczytanie wstępu do ODF: ta specyfikacja mowi o tym, ze kazdy moze obslugiwac czesc ODF, wedle potrzeb. W przeciwnym przypadku po co mialby to byc XML?4. Dlaczego nie czekano z wydaniem KOffice 1.5 na poprawienie wszsytkich bledow? Bo to jest FOSS! To ty jako uzytkownik zglaszasz blad, a nie rzesza płatnych testerów (choć np. OpenOffice Polska takich ma). I nie te czasy, ze programow w wersji beta nie mozna bylo pobrac - wiec uzywaj ich jesli chcesz pomoc. Jesli nie jest to Twój styl, czekaj dluzej na wydanie nowszej wer. (1.5.1 juz jest) albo przejdz do Closed Source, ktore moze spelnia Twe wymagania. Tak to działa.5. Mylisz wydanie oprogramowania z jeg otworzeniem i testowanie. Program jest o wiele wczesniej dostepny u programistow (i userow umiejacych kompilowac niz u Ciebie np. na płytce z dystrybucją). W przypadku Kexi to moze byc 8, 12 i wiecej miesiecy. Dlatego klienci otoczeni komercyjnym wsparciem maja program na drugi dzien a inni, o ile nie sa 'hakerami' lub takowego nei znają, czekaja miesiące. Zdrowy układ.Kexi 2006.2 to odpowiednik linuksowej wersji 1.1. Bedzie ona w Linuksie na jesieni.</description><pubDate>Thu, 01 Jun 2006 01:10:26 +0200</pubDate><guid>http://ooblog.pl/2006/04/12/koffice-1.5-wydane-i-co-z-tego/#c524933</guid></item></channel></rss>
