polski projekt | planeta wiadomości | forum | rozszerzenia | szablony | OpenOffice.org w praktyce | | Jogger
OpenOffice.org Blog

31 stycznia 2007, 23:04:04 Nowe ikony Mime Type dla OO.org

Kategorie: OpenOffice | 23:04:04
Projekt UI udostępnił ikonki Mime Type w galaktycznym stylu ;-) Są teraz bardziej wyraziste.

Stary styl Styl Galaxy

3 komentarze

26 stycznia 2007, 18:54:10 BadzIEwie 8 na horyzoncie? Lol.

Kategorie: Microsoft, Standardy | 18:54:10
Pamięta jeszcze ktoś newsa opisujące niezwykłe wydarzenie jakim było ogłoszenie przez Billa Gates'a na konferencji (której nazwy nie pamiętam), że firma ma zamiar wydawać nowe wersję WIE co 9 m-cy? ;-) W tedy Gates dał wielu web-deweloperom nadzieję, że nie będą mieli tylu problemów, i że soft można aktualizować częściej niż raz na kilka lat :) Ale jak wiadomo: nadzieja matką głupców :P Dużo później, BlackMan wspomniał mi o tym, że zapadła kolejna decyzja o wydawaniu WIE co... 18 m-cy (półtora roku)! Nie uwierzyłem mu.

Jakiś czas temu trafiłem przypadkowo na artykuł w serwisie centrumxp.pl, który został bardzo, bardzo, bardzo śmiesznie nazwany: Internet Explorer 8 na horyzoncie. A oto co w nim jest śmieszne ;)

Dziennikarze ActiveWin.com wyjawiają, że finalną wersję Internet Explorer 8 Microsoft przygotuje w ciągu najbliższych osiemnastu do dwudziestu czterech miesięcy, co oznacza, że premiera nastąpi w roku 2008 lub ewentualnie na początku 2009. Takie dane rzekomo podał jeden z przedstawicieli koncernu podczas tegorocznych targów elektroniki użytkowej CES.

Skoro grudzień 2008/styczeń 2009 nazywamy horyzontem, to możemy już podniecać się Firefoksem 4 :D

To co M$ zrobi przez te 2 lata, dopiero się okaże. Firma nieudolnie skopiowała [1] pomysł Firefox User Panel i pozwala testerom Longhorna żalić się aż do 1 maja ;) "Analizując pytania z ankiety można się mniej więcej zorientować na co programiści Internet Explorera pragną położyć nacisk. Dużo miejsca poświęcono RSS, ich synchronizacji, przeglądaniu i zapisywaniu. Pytania z zakresu nawigacji dotyczyły odzyskiwania przypadkowo zamkniętej zakładki, organizacji historii oraz ulubionych a także tzw. gestów myszy." [src]

Po prostu rotfl'n'lol. Ciekawe, że żaden z testerów nie zgłosił buga "bardzo słabe wsparcie dla tej i tej technologi W3C". Może dlatego, Microsoft jako odbiorców wybrał testerów systemu a nie webmasterów? :P A może najzwyczaj w świecie, uznali tę sprawę za oczywista i przez te 2 lata wymienią silnik? :)

Słysząc i czytając o rewelacjach w Fx takich jak Places, nowym podsystemie graficznym Cairo, nowych możliwościach dla deweloperów, renderowaniu stron wspomaganym przez k. graficzną (pewnie plotka..), przejściu na XULRunner, zdaniu Acid2 czy po prostu przeglądają Firefox3 Brainstorm, można dość do wniosku, że IE8 nie zagrozi Fx2, 3, 4, 5 w żaden sposób :)

Fx3 (stable) ma wyjść pod koniec grudnia 2007. Czyli od stycznia 2008 będą trwały pracę nad Fx4, który będzie zawierał ECMAScript 4 od Adobe :). Jeśli Mozilla wydawałaby produkty w takim samym cyklu, mielibyśmy wojnę IE8 vs Fx4. A nigdy nic nie wiadomo co stanie się w międzyczasie :]

Widząc coś takiego, na myśl nasuwa się tylko chamskie buhahahahah! idioci! :>, lecz ja taki nie będę i podsumuję to moim dziełem ;)

Czy jesteś dinozaurem?

:]

[1] - "Microsoft przygotował ankietę dla testerów Windows Server "Longhorn", w której chce zasięgnąć opinii na temat planowanych nowych funkcji i ulepszeń." - wiadomo, że PU ma zupełnie inne wymagania niż ZU. Mozilla dała możliwość wypowiedzenia się wszystkim użytkownikom. A Microsoft najwyraźniej tworzy przeglądarkę dla nerdów i geeków.

5 komentarzy

26 stycznia 2007, 12:23:15 Najnowszy Testament opracowany wg nauk B.G. ;-)

Kategorie: Humor, Microsoft | 12:23:15
Nieźle się przy tym uśmiałem :) Źródło znajdziesz tutaj, ja dopasowałem tekst tak by walidował się z polskim słownikiem.


Najnowszy Testament

Bill Gates urodził się i nauczał w wieku XX. Był to czas znaków mrocznych i klęsk straszliwych zapowiadających koniec świata. Oto ustępy z Najnowszego Testamentu (v2.5), które zostały spisane przez autorów natchnionych i znających życie Billa.

1. Nauka o supportingu

Przystąpił do Billa jeden z uczniów i spytał: "Panie co mam robić, gdy jakiś palant dzwoni na linie serwisową z banalnym problemem? Czy mam mu wyjaśniać aż 7 razy?" Na to Bill mu odrzekł: "Zaprawdę, zaprawdę powiadam ci. Nie 7 lecz 77 razy, ten bowiem kupi nowego Windowsa, kto poradził sobie z poprzednim."

2. Nauka o procesorach

Wtenczas Bill nauczał swoich uczniów w parku. Przystąpili do Niego obłudni użytkownicy Macintosha i spytali: "Mistrzu, w czym procesory AMD ustępują INTELom? Przecież są szybsze, tańsze i tak samo zgodne." I byli szczęśliwi, wiedząc, ze zadali pytanie, na które najwięksi mędrcy bali się odpowiadać. Lecz On tylko rzekł im: "Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam. Procesory INTELA są lepsze od AMDków, tak samo jak stary Quake II jest lepszy od kolorowego Quake'a III. Tylko ten wejdzie do Doliny Krzemowej, kto używa komputera z Windows i procesorem Intela." Zdumieli się słysząc tak śmiałą i trafną odpowiedź. Wielu szemrało przeciwko Niemu i nazywało lamerem miedzy sobą, gdyż nie mogli znaleźć rady na Jego naukę.

3. Spotkanie z DOSowcami

Bill natenczas wszedł na sympozjum DOSowców i rzekł do nich: "Pokój z wami, moje dzieci. Niech spłynie na was laska Microsoftu." Lecz oni, nie bacząc na wątłość Billa, zaślepieni gniewem rzucili się na Niego. Gdy razem z uczniami zdołał już uciec wystarczająco daleko ci pytali się Go: "Mistrzu, dlaczego nie rozkazałeś ziemi, aby ich pochłonęła, albo, dlaczego nie spaliłeś ich wzrokiem?" Lecz On odpowiedział im tylko: "Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam. Jest czas strzelania i czas zbierania health'ów."

4. Uzdrowienie opętanego

Bill wraz z uczniami przebywał w gościnie u bogatego kupca. Natenczas przyprowadzili do Niego człowieka szalonego. Toczył on piane z ust i złorzeczył przeciwko Microsoftowi: "Billu Gatesie, nie boje się Ciebie. Linux jest lepszy od NT-ka, sprawniejszy, stabilniejszy, bardziej wygodny, tańszy..." Lecz Bill tylko rzekł: "Zły duchu, zostaw tego usera" I zły duch odszedł, a człowiek śmiał się i tańczył wraz z rodzina, chwaląc Windows i jego twórcę. Użytkownicy Macintosha zaś, widząc to pytali się: "Kim On jest, że ma moc wypędzania złych duchów", lecz uczniowie Jego mówili: "Czyż nie widzicie w Jego słowach kodu źródłowego?" Lecz oni nie widzieli, gdyż znali tylko Apple'a i byli ślepi na świętą naukę.

5. Rozgrzeszenie lamera

Natenczas przystąpił do Billa człowiek, który miał bana na wszystkich polskich kanałach. Bill zaś, widząc jego skruchę, rzekł: "Czy żałujesz przeklinania i puszczania floodów na głównym?" Ten zaś odrzekł: "Żałuje". Wtedy Bill rzekł: "Idź do domu, a przywitasz autoopa na każdym kanale, na jaki wejdziesz" Uczniowie Jego, widząc jak traktował grzesznika, dziwili się bardzo, On zaś odrzekł im: "Czyż nie rozumiecie, że należy dbać o lamerów, gdyż nas utrzymują? Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam. Ten tylko wejdzie do Doliny Krzemowej, kto dwóm lamerom sprzeda trzy kopie Windows."

6. Przypowieść o miłosiernym userze.

Pytali się uczniowie Billa: "Mistrzu, czy to prawda, że ludzie z szybszymi komputerami są lepsi?" Wtenczas Bill zebrał ich kolo siebie i powiedział: "Pewien człowiek wyrzucił przez okno symulacje golfa z 94 roku, bo mu się znów zawiesiła. Przypadkiem szedł tym chodnikiem użytkownik PIV 1,5 Ghz + 256 MB RAMu + GeForce II + dysk 60 GB. Spojrzał na grę i poszedł dalej. Szedł, tedy również właściciel Athlona 1,2 Ghz + 128MB RAMu + TNT2 Ultra + dysk 20 GB. Podniósł ja, obejrzał i ponownie wyrzucił. Przypadkiem jednak przechodził tamtędy użytkownik P200 MMX + 32 Mb RAMu + VooDoo1 + dysk 3,2 GB. Zabrał grę do domu, wyczyścił, wsadził w ładne pudełko i tego samego dnia opchnął na aukcji internetowej jako nowy dodatek do Diablo II. Który z nich zasługuje na wejście do Doliny Krzemowej?" Uczniowie zaś odpowiedzieli zgodnie: "Ten trzeci".

7. Nauki Johna Carmacka

Nauczał wtedy pewien pustelnik i programista imieniem John Carmack. Lecz gdy dowiedział się o przybyciu Billa rzekł: "Oto ja was chrzczę wodą, lecz Ten, który przychodzi chrzcić was będzie czystym silikonem." Pytali Billa uczniowie o Johna Carmacka, On zaś odrzekł im: "Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam. John to twórca Quake'a, największy z proroków. Lecz nawet najbiedniejszy z Doliny Krzemowej ma więcej forsy od niego." Lecz gdy powiedzieli Mu o uwiezieniu Johna przez graczy Unreal Tournament strapił się bardzo, gdyż wiedział, że i Jego czas próby się zbliżał.

8. Uwięzienie Billa

Wtenczas uwieziono Billa za praktyki monopolistyczne. Było z Nim w celi dwóch skazańców. Jeden zawołał pełen pychy: "Jeśli jesteś władcą Microsoftu, panem Doliny Krzemowej to czemu nie rozkażesz swoim prawnikom nas uwolnić?" Lecz drugi odrzekł mu: "Cicho głupcze, Ten tutaj nic nie uczynił, a my słusznie cierpimy za hackowanie rządowych serwerów." I rzekł do Billa: "Panie, gdy już stad wyjdziesz, wspomóż sędziów przysięgłych małą zapomogą w moim imieniu." Lecz On odrzekł mu: "Zaprawdę, zaprawdę powiadam ci. Jeszcze w tym tygodniu będziesz siedział kolo Mnie w zarządzie"

9. Nauka o biednym userze

Gdy nauczał [Bill], zbliżył się do niego przedsiębiorczy user i rzekł: "Panie, używam legalnego softu, nie campuje, gdy gram w Quake'a, zawsze rejestruje nowego Windows. Co mam jeszcze robić, by wejść do Doliny Krzemowej?" Na to Bill mu odrzekł: "Kup najnowszy pakiet Microsoft Office ze zniżką". Zmieszał się wtenczas user bardzo i odszedł smutny, gdyż pakiet ten kosztował tyle co nowy komputer w podstawowej konfiguracji. Natenczas rzekł Bill do swoich uczniów: "Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam. Prędzej Quake III będzie robił 50 klatek na Voodoo2, niż biedny user wejdzie do Doliny Krzemowej."

7 komentarzy

24 stycznia 2007, 20:21:24 Spotkania na IRCu

Kategorie: OpenOffice | 20:21:24
Jutro o godzinie 20.00 ma odbyć się spotkanie w sprawach polskiego projektu OpenOffice.org. Odbędzie się ono na kanale #openoffice.org-pl w sieci irc.freenode.net. Wszystkich chętnych do pomocy, zapraszam :)

Duże spotkania odbywają się co dwa tygodnie, czyli następne wypada na 8. lutego. Nie przegap tej szansy!

5 komentarzy

23 stycznia 2007, 17:22:00 OpenOffice Password Recovery 1.0

Kategorie: OpenOffice | 17:22:00
Program do odzyskiwania straconych/zapomnianych haseł. Jak go uruchomiłem w niedzielę o 17.45 (21 styczeń) to tak dzisiaj o 11 wypluł mi informację o niepowodzeniu (23 styczeń). Aplikacja była na chodzie ok 30 godzin 35 min, i wyłożyła się na prostym 9. znakowym haśle, bez żadnych liczb czy znaków specjalnych.

Zdecydowanie nie polecam.

7 komentarzy

22 stycznia 2007, 20:50:05 Microsoft Office 2007 PL

Kategorie: *Office, Microsoft | 20:50:05
Jeszcze go nie ma w sprzedaży. Jeszcze nie było oficjalnej wiadomości mówiącej o tym czy istnieje. Nie było nawet newsa na jakimkolwiek serwisie poświęconym IT.
To nic! Jest na torrentach ;-) Microsoftowi gratuluje lojalnych pracowników i świetnych zabezpieczeń antypirackich ;)

A oto dowód. Skąd to mam? Od kolegi.

18 komentarzy

17 stycznia 2007, 22:09:38 Co jeszcze będzie Open?

Kategorie: Humor, Open Source | 22:09:38

4 komentarze

17 stycznia 2007, 21:25:29 OO.org 2.1 dla MacOS X i trochę nowości

Kategorie: OpenOffice | 21:25:29

1. OpenOffice.org dla Maków - już jest!

Dzięki bezinteresownemu wysiłkowi Michała Janika, który przetestował obie polskie kompilacje dla Mac OS X (dla obu rodzajów procesorów), polski projekt OpenOffice.org zatwierdził do dystrybucji kompilacje dla Maców. Można je pobrać z pobieralni ;-)

2. Zbliża się 2.2 ...

Na openoffice.pl możecie przeczytać o dostępności nowego buildu OOorg 2.2. Będzie to kompilacja polonizowana przez Suna, czyli polskie wydanie pojawi się równie szybko co anglojęzyczne. Zgłoszono "hordę poprawek (literówki itd.) do wersji 2.1, więc w wersji 2.2 niektórych bzdur nie powinno być." Z nowości możemy wymienić "poprawny domyślny format daty (nareszcie!) i możliwość używania w słowniku korektora pisowni dywizu"

3. Problemy prawne

Prawnicy Suna mają jakieś ale do słowników. Sprawa niezbyt szybko rusza się do przodu więc lider musi interweniować. Miejmy nadzieję, że słowniki się jednak pojawią.

4. Przyszłość

Wg zapewnień Marcina, projekt kart jest powolutku wciągany do kodu OpenOffice.org. Przypomnę, że projekt ten powstał w ramach Google Summer of Code 2005. Czyli bardzo powolutku im to idzie :( Na kopii strony znajdziemy informację o projekcie i screeny.

Weźmiemy się za projekt jazdy próbnej pierwotnie nazywanej dlaczego openoffice.org?, oraz za sprawy związane z marketingiem

Jeśli chcesz pomóc w rozwoju, zapraszam na kanał #openoffice.org-pl w sieci irc.freenode.net. Obowiązuje kodowanie UTF-8! :) Póki co spotkania nie są usystematyzowane, lecz i to ma się zmienić. To samo w trochę innej formie (oficjalne ogłoszenie)

Btw. OO.org będzie bardzo dobrym narzędziem do prac domowych gdy zyska lepsze zarządzanie tabelami (#4032 (za wpisem Arghila)), thesaurusa w menu kontekstowym (#72688), nowy moduł wykresów (wiki). Wygląda na to, że nowości te zostaną dodane w bliskiej przyszłości :) W tedy pozostanie już tylko czekać na rozdzielenie składników.

Dodaj komentarz

16 stycznia 2007, 15:39:51 Wtyczka integrująca OpenOffice.org z Eclipse

Kategorie: OpenOffice | 15:39:51
Cedric Bosdonnat na swoim blogu poinformował o wypuszczeniu wtyczki o numerze 1.1
A więc ściągajcie i piszcie rozszerzenia do OO.org :D

Dodaj komentarz

15 stycznia 2007, 01:08:23 Upiększ swojego OpenOffice'a (sztuczka tylko dla Linuksa?)

Kategorie: OpenOffice | 01:08:23
Na deviantART jakiś człowieczek pochwalił się motywem Tango, który nałożył sobie na OO.org

Upiększenie polega na podmianie 2 plików. Najpierw ściągamy archiwum i wypakujemy z niego pliki images_industrial.zip oraz intro.bmp

1. Instrukcja dla Gentoo (oryginlana)


Splashscreen: intro.bmp przekopiujemy do /usr/lib/openoffice/program/
Ikony: images_industrial.zip przekopiujemy do /usr/lib/openoffice/share/config/

2. Instrukcja dla SUSE Linux Enterprise Desktop 10


Ikony: images_industrial.zip przekopiujemy do /usr/lib/ooo-2.0/share/config

Nie działa, co dalej?


Wyczyść zawartość folderu imagecache. W Gentoo znajduje się on w ~/.ooo-2.0/user/config/imagecache. Do tego ikony w OO.org muszą być małego rozmairu. Preferencje zmienisz w menu Narzędzia => Opcje => Widok => Rozmiar i styl ikon.

Wygląda to tak:

3. A co z Windows?

Abjw, podmieniłem pliki w D:\Program Files\OpenOffice.org\share\config, wyczyściłem C:\Documents and Settings\quest\Dane aplikacji\OpenOffice.org2\user\config\imagecache, ikony są małe i nadal nic o_O ciemna mogiła!..

1 komentarz

13 stycznia 2007, 21:03:38 Magazyn OO.org i Software Wydawnictwo - część druga

Kategorie: OpenOffice | 21:03:38
Jakiś czas temu poinformowałem, że Software Wydawnictwo zamierza wydać magazyn poświęcony OpenOffice.org. Podzieliłem się również swoimi obawami co do wykonania przez tą firmę.

Pojawiło się kilka nowych detali. Na listę mailingową OpenDocument Followship napisał przedstawiciel SEPT-Solutions. SW złożyło mu "ofertę" pisania do magazynu. Oprócz tego podzielił się informacjami, że magazyn ma składać się z marnych 35 stron (Dla porównania. Cieniutki Linux+ składa się z 80 stron a i tak 1/3 gazety to reklamy). Pierwszy numer ma pojawić się pod koniec lutego w Niemczech, późnij w innych krajach. Software Wydawnictwo całkowicie przemilczało sprawę zapłaty za pisane artykuły!

To co negatywnie zaskoczyło członków ODF to wiadomość, że Software Wydawnictwo chce nazwać swoją gazetę, OpenOffice.org - tak po prostu! Jean Hollis Weber zaskoczyło również w SW brak wizji konsekwencji! Bo to zwyczajna kradzież marki. SW/OO.org Magazyn nie jest w żaden sposób związany z projektem OpenOffice.org. Sprawa trafiła na listę mailingową dotyczącą marketingu i toczą się rozmowy. Zasugerowała również zmianę na nazwę "The Unofficial OpenOffice.org Magazine" ;-) Alex Hudson uważa, że wykorzystywanie marki to nadinterpretacja pojęcia wolne oprogramowanie, a taki postępek jest zabroniony tak samo jak w przypadku nazwy MS Office Magazyn

> My contact told me that it will be called OpenOffice.org, but with a remark that it is independent and not related to OpenOffice.org

That does seem deliberately deceptive, to me. If they called it "Microsoft Office" they'd be in a world of trouble, and I don't see why it should be different just because it's OOo and not MS.

Ktoś mógłby pomyśleć, że przemilczenie sprawy zapłaty za pisanie artykułów i inne złe cechy SW, które pojawiły się w listach to skutek uboczny międzynarodowej współpracy. Pewne niedociągnięcia. Może tak jest, a może nie. Parę tygodni temu natknąłem się na kilka informacji. Artykuł na witrynach GW opisujący sukces wydawnictwa jak i komentarz byłego pracownika. Przejrzałem notatkę jak i komentarze. Ludzie zarzucają firmie Pawła Marciniaka m.in:

  • obrażanie pracowników
  • uprawianie mobbingu
  • wielomiesięczne spóźnienia z wypłatami
  • ... lub nie płacenie w ogóle za wykonaną pracę
  • zmuszanie do pracy w nadgodzinach
  • nie płacenie za nadgodziny
  • błyskawiczne zwolnienia (z dnia na dzień) bez podania przyczyny
  • rozbijanie zespołów
  • niechlujstwo (masa błędów w magazynach)
  • ogólnie naruszanie prawa pracy

Niektórzy ludzie postujący w komentarzach podali się za byłych pracowników, wspomnieli również, że sądują się z wydawnictwem o zaległe pensje. Pan Jarosław (aka jaroslav) nie był łaskaw odpowiedzieć mi na żadne pytanie zadane w komentarzach

Ciekawe jak sprawa niepłacenia redaktorom SW w Polsce odnosi się do przemilczenia spraw płacy dla redaktorów z zagranicy.
Hmm, co z tego wyniknie?....

4 komentarze

13 stycznia 2007, 12:14:22 Podróż za jeden uśmiech

Kategorie: Kinematografia | 12:14:22


Dwójka chłopców wybiera się pociągiem nad morze. W wyniku zamieszania gubią gdzieś przeznaczone na podróż pieniądze. To ich jednak nie załamuje i rozpoczynają podróż z Krakowa (z Warszawy w książce) nad morze - podróż wszystkimi możliwymi środkami transportu - podróż za jeden uśmiech. Poldek i Duduś, główni bohaterowie podróżują autostopem, poznają przy tym nowych, ciekawych ludzi i przeżywają niesamowite przygody. Ich nietuzinkowa determinacja dojazdu do matek na Hel (Międzywodzie na wyspie Wolin w książce) bez pieniędzy zostaje nagrodzona. Chłopcy docierają na miejce cali i zdrowi (choć każdy w inny sposób).

Odcinki

1. Pechowy dzień
2. Hotel pod gwiazdami
3. Babciu! Ratunku!
4. Grzybobranie
5. Królowa autostopu
6. Polowanie na kapelusz (ten odcinek nie jest oparty na książce, i nie został wykorzystany do filmu; być może akcja opiera się na książce Bahdaja Kapelusz za 100 tysięcy)
7. Pożegnanie z Dudusiem

Obsada

Henryk Gołębiewski: Poldek
Filip Łobodziński: Duduś
Alina Janowska: ciocia Ula
Krystyna Borowicz: kelnerka
Teofila Koronkiewicz: pani z pociągu
Lidia Korsakówna: pani z campingu
Hanna Skarżanka: gospodyni
Teresa Szmigielówna: matka Poldka
Jolanta Zykun: ciocia Ania
Tadeusz Pluciński: pilot
Zygmunt Kęstowicz: kierowca ciężarówki
Irena Karel: kelnerka w kawiarni Kolorowa
Aleksandra Zawieruszanka: Monika
Jan Kasprzykowski: Koszykarz Franek

DOWNLOAD:

Z serwera torrenty.org
Jeśli nie masz konta na torrenty.org - Podróż za jeden uśmiech.torrent z rapidshare.com
Globalnie

Powiązania:

Stawiam na Tolka Banana

Dodaj komentarz

12 stycznia 2007, 23:31:05 Zmiany w UI OpenOffice.org, może kiedyś tam nastaną...

Kategorie: OpenOffice | 23:31:05

Instalator

Instalator dla Windows przejdzie drobną metamorfozę. Zostanie zmieniona jedynie grafika w lewej kolumnie instalatora. Za to Linux dorobi się właśnie instalatora... stworzonego na wzór tego z Windows :O Oczywiście napisanego w Javie.

Nowe ikony toolbarów

Wyglądają jak kiepska kopia Tango

Dostępna jest aktualizacja...

Za każdym razem gdy OOffice wykryje nowszą wersję, poinformuje nas o tym i przekieruje na update.services.openoffice.org

Źródła:
http://ui.openoffice.org/VisualDesign/OOo_install.html
http://ui.openoffice.org/VisualDesign/OOo_galaxy.html

Inne/więcej:
http://ui.openoffice.org/VisualDesign/OOo20savedoc_preview.html
http://ui.openoffice.org/VisualDesign/OOo20MimeType_mac.html
http://ui.openoffice.org/VisualDesign/OOo20MimeType.html

8 komentarzy

12 stycznia 2007, 19:27:18 Jak pirat kupuje przepustke do wolności - Sealandia - nasza Arkadia!

Kategorie: Open Source | 19:27:18
To co się dzieje na świecie jest niesamowite i niewiarygodne. Nie tak dawno na wykopie znalazłem bardzo ciekawy artykuł - Kup sobie państwo. A oto to kilka cennych i ciekawych informacji o tym kraju:

Sealandia, najmniejsze państwo świata, jest na sprzedaż. Za teren wielkości boiska piłkarskiego trzeba zapłacić ośmiocyfrową kwotę w funtach szterlingach (nieoficjalna nazwa funta brytyjskiego - przypadek bloggera)

Sealandia, państwo, którego nikt nie uznaje, ale też nikt nie zwalcza, leży na Morzy Północnym, 7 mil od brytyjskiego wybrzeża. Choć cały kraj to kilka metalowych kontenerów stojących na starej platformie z czasów II wojny światowej, Sealandia ma własną flagę i hymn, konstytucję ustanawiającą ją monarchią, pieniądze, znaczki pocztowe i paszporty.

Właściciele Sealandii żądają za nią astronomiczną sumy, ale wierzą, że znajdą chętnych, bo platforma jest rajem podatkowym. Jest też rajem dla internautów - są tu serwery, na których każdy może umieścić swoją stronę internetową i żaden państwo nie ma prawa jej zamknąć. Sealandzkie serwery udzieliły gościny m.in. stronie nieuznawanego przez Chińczyków rządu Tybetu. [więcej]

Tak wygląda ten kraj (lub ta platforma przeciwlotnicza)



Mapa przedstawiająca położenie Sealandii

Dużo więcej o Krainie Morza (?) można dowiedzieć się na Wikipedii :) Naprawdę warto! :)
http://pl.wikipedia.org/wiki/Sealandia

Ale o co chodzi? :)
Właśnie przed chwilą na na 7thguard.net opublikowano newsa:

Społeczność serwisu The Pirate Bay, popularnego trackera sieci BitTorrent, postanowiła kupić sobie państwo i urządzić sobie tam raj – rozumiany jako szybki dostęp do Internetu i brak praw autorskich. Celem jest Sealandia, malutkie, kilkuosobowe państwo założone w 1967 roku na platformie przeciwlotniczej, władza w którym została wystawiona na sprzedaż. „Piraci” zorganizowali akcję zbierania funduszy na ten zakup.

Każdy, kto dorzuci się do puli, zostanie, po pomyślnym przejęciu władzy, honorowym obywatelem Sealandii. Na wypadek, gdyby władzy na platformie nie udało się kupić, istnieje plan B – zakup jakiejś innej wysepki i ogłoszenie jej niezależnym państwem. [src]

:-))) Tak, Piraci podbijają morza ;-) Kto na tym zyska? Wszyscy oprócz RIAA, BSA i innych potworów ;P

Jest tylko kilka pytań. Wiadomo jak Sealandia łączy się z Internetem? Czy to nie jest trochę ryzykowne przedsięwzięcie? Kto będzie tam żył aby administrować serwerami? I co z sztormami?

2 komentarze

12 stycznia 2007, 16:37:18 Czy Sun powinien uwolnić OpenOffice.org?

Kategorie: Newsy zdobyte metodą Ctrl+C/Ctrl+V, OpenOffice | 16:37:18
Ciekawy "news" z lutego 2006. Wklejam go, ot tak dla potomności ;-) Może się jeszcze przydać.


Twórcy projektu OpenOffice.org chcieliby, aby Sun zrezygnował ze swojej nadrzędnej roli i przekazał niezależnej fundacji non-profit własność intelektualną wykorzystaną w projekcie. Twórcy otwartego pakietu uważają, że pozwoliłoby to m.in. na szybszy rozwój OpenOffice.

Zdaniem szefa projektu OpenOffice.org, Louisa Suarez-Pottsa, wolne oprogramowanie nie może być "zależne od kaprysów korporacji". Znając poglądy panujące w świecie open source należy się spodziewać, że takie zdanie podziela bardzo wielu użytkowników pakietu.

Czy rzeczywiście zależność od Sun może powodować kłopoty? Jak dotąd poważniejszych problemów nie było, ale nie dało się też wykorzystać wszystkich zalet OpenOffice.org. Inne firmy po prostu wstrzymują się od wspierania projektu, do którego przypięta jest plakietka Sun.

Za przykład niech posłuży firma IBM, która w zeszłym roku firma użyła kodu źródłowego OpenOffice.org do tworzenia własnych aplikacji z grupy Workplace. Powstało w ten sposób kilka bardzo ciekawych, nowych rozwiązań, na których projekt OpenOffice.org w ogóle nie skorzystał.

Twórcy OpenOffice chcieliby uniknąć tworzenia wielu, minimalnie różniących się od siebie projektów. Ich zdaniem lepiej rozwinąć jeden, niezależny produkt.

Poza tym, mimo, iż OpenOffice powstaje dzięki deweloperom open source, to i tak Sun posiada prawa własności intelektualnej. Taka sytuacja jest z zasady uznawana przez świat wolnego oprogramowania za niezdrową. Suarez-Potts podkreśla więc, że nie chodzi o odcinanie się od Sun, ale o zachowanie pewnego zdrowego dystansu.

Przedstawiciele IBM w wypowiedzi dla serwisu Vnunet stwierdzili, że przyglądają się sytuacji OpenOffice i są gotowi do dyskusji na jego temat. Sun jak dotąd nie skomentował sprawy.

Warto zauważyć, że mimo rozdzielenia projektu, jedna rzecz pozostaje dla produktów IBM i OpenOffice wspólna. Chodzi o wsparcie dla formatu ODF. To, że ten niezależny format przyjmuje się coraz częściej w oprogramowaniu biurowym, jest bardzo dobrym sygnałem.

Suarez-Potts twierdzi, że projekt uniezależnienia OpenOffice.org od Sun był już przedstawiany, jednak dyskusje na ten temat ciągle odkładano. Czy tym razem się uda?

źródło: DI.com.pl

Dodaj komentarz

08 stycznia 2007, 22:50:54 Demokracja....

Kategorie: Co z tą Polską?, Dumanie, Microsoft | 22:50:54
Po chuja nam ona skoro kilka lobbujących firm (Microsoft, Apple ..) decyduje za całe społeczeństwo?

Ciekawe czy doczekamy się rządu stanowczo sprzeciwiającego się DRMowi i kontrolowaniu użytkowników...

... a ja lecę dalej oglądać Korporację (2003)

Dodaj komentarz

01 stycznia 2007, 15:29:49 Alegoria do działań Microsoftu w Dilbercie ;)

Kategorie: Humor, Microsoft | 15:29:49

Z życia Dilberta

Interpretacja wydarzeń!

<< Do moich osiągnięć w tym miesiący mogę zaliczyć otwarcie załącznika, który ktoś mi przysłał w e-mailu.
>> To ci zajęło cały miesiąc?
<< To nie było takie proste. Monopol Microsftu doprowadził do sytuacji, w której nasze pakiety biurowe kupione za grubą kasę nie dają rady otworzyć plików utworzonych w nowszych wersjach!
<< Chciałem ściągnąć Viewera, ale przez monopolistyczną pozycję Microsoftu zaniedbano rozwój Internet Explorera na 5 lat! Strona hostująca Viewery została stworzona zgodnie ze standardami, których nie obsługuje IE więc nie mogłem nic zdziałać.
<< Microsoft wypuścił nowszą wersję Internet Explorera oznaczony numerkiem 7.0. Chciałem ją pobrać ale potem okazało się, że nas system nie jest wspierany! Zmusiło mnie to do nabycia Windows Vista!
<< Gdy zainstalowałem Viste, która zawiera IE7 okazało się, że mało jaka aplikacja nam działa. System łączności przez komunikatory nie działał, bo wykorzystywały IE6, kreator od kombajnu HP nie chce działać w Viście. Do tego producent u którego wykupiliśmy subskrypcję na bazę antywirusową nie przystosował swojego software'u i nasze cenne dane są wystawione na pastwę wirusów. Znaczną część oprogramowania byłem zmuszony zaktualizować, a antywirusa na serwerze zastąpić innym rozwiązaniem.
<< Potem okazało się, że nasz dysk jest za mały i musiałem zmodernizować sprzęt!
>> I w tedy udało ci się otworzyć ten plik z e-maila?
<< Tak, śmieszny był.. o kocie


ROTFL :-) oświecił mnie mouser

1 komentarz

Kontakt JID: quest-88@jabberpl.org
@: adres joggera w domenie o2.pl

Kategorie Archiwum
Nawigacja ↑ W górę

← Starsze wpisy 
→ Nowsze wpisy 
BlogRoll
Status

Powered by Jogger