Jak pirat kupuje przepustke do wolności - Sealandia - nasza Arkadia!

To co się dzieje na świecie jest niesamowite i niewiarygodne. Nie tak dawno na wykopie znalazłem bardzo ciekawy artykuł - Kup sobie państwo. A oto to kilka cennych i ciekawych informacji o tym kraju:

Sealandia, najmniejsze państwo świata, jest na sprzedaż. Za teren wielkości boiska piłkarskiego trzeba zapłacić ośmiocyfrową kwotę w funtach szterlingach (nieoficjalna nazwa funta brytyjskiego - przypadek bloggera)

Sealandia, państwo, którego nikt nie uznaje, ale też nikt nie zwalcza, leży na Morzy Północnym, 7 mil od brytyjskiego wybrzeża. Choć cały kraj to kilka metalowych kontenerów stojących na starej platformie z czasów II wojny światowej, Sealandia ma własną flagę i hymn, konstytucję ustanawiającą ją monarchią, pieniądze, znaczki pocztowe i paszporty.

Właściciele Sealandii żądają za nią astronomiczną sumy, ale wierzą, że znajdą chętnych, bo platforma jest rajem podatkowym. Jest też rajem dla internautów - są tu serwery, na których każdy może umieścić swoją stronę internetową i żaden państwo nie ma prawa jej zamknąć. Sealandzkie serwery udzieliły gościny m.in. stronie nieuznawanego przez Chińczyków rządu Tybetu. [więcej]

Tak wygląda ten kraj (lub ta platforma przeciwlotnicza)



Mapa przedstawiająca położenie Sealandii

Dużo więcej o Krainie Morza (?) można dowiedzieć się na Wikipedii :) Naprawdę warto! :)
http://pl.wikipedia.org/wiki/Sealandia

Ale o co chodzi? :)
Właśnie przed chwilą na na 7thguard.net opublikowano newsa:

Społeczność serwisu The Pirate Bay, popularnego trackera sieci BitTorrent, postanowiła kupić sobie państwo i urządzić sobie tam raj – rozumiany jako szybki dostęp do Internetu i brak praw autorskich. Celem jest Sealandia, malutkie, kilkuosobowe państwo założone w 1967 roku na platformie przeciwlotniczej, władza w którym została wystawiona na sprzedaż. „Piraci” zorganizowali akcję zbierania funduszy na ten zakup.

Każdy, kto dorzuci się do puli, zostanie, po pomyślnym przejęciu władzy, honorowym obywatelem Sealandii. Na wypadek, gdyby władzy na platformie nie udało się kupić, istnieje plan B – zakup jakiejś innej wysepki i ogłoszenie jej niezależnym państwem. [src]

:-))) Tak, Piraci podbijają morza ;-) Kto na tym zyska? Wszyscy oprócz RIAA, BSA i innych potworów ;P

Jest tylko kilka pytań. Wiadomo jak Sealandia łączy się z Internetem? Czy to nie jest trochę ryzykowne przedsięwzięcie? Kto będzie tam żył aby administrować serwerami? I co z sztormami?

Nakarm świnkę!

Dziękuję za przeczytanie wpisu! Jeśli Ci pomógł lub był wartościowy w jakikolwiek inny sposób, rozważ proszę dotację. Kopsnij trochę grosza!


Dołącz do toczącej się dyskusji!

Możesz śledzić komentarze czytelników przez RSS , napisać, co o tym wszystkim sądzisz lub zostawić ślad prowadzący do Twojej strony.

12 stycznia 2007, 20:48:00 Shaitan [D4]

będzie tam żyło kilku geeków zamawiających pizzę pocztą ;)
a łącze ma pewnie satelitarne, bo podmorskie to trochę do bani ;)

06 lutego 2009, 20:18:04 Damian

Masakra ;)


Dodaj komentarz


Dotacje

Polski blog OpenOffice'a to ciekawe artykuły, newsy i poradniki dostępne zupełnie za darmo. Jeśli jednak chcesz pomóc autorowi w utrzymaniu bloga prześlij kilka złotych na poniższe konto:

Mateusz Zasuwik
66 1140 2004 0000 3102 5404 3290 (mBank)
14PoEDKmkn3b14eehNMw1hcs5Uc563hcra (BitCoin)

Kontakt

XMPP: quest-88@jabberpl.org

E-mail: quest-88@o2.pl

Wyszukiwarka

Archiwum