Fjuczer we Writerze (postowanie)

W maju zeszłego roku Joe Friend – deweloper Worda 2007, ogłosił iż można będzie publikować posty na blogach z poziomu edytora. Sam programista był bardzo zadowolony z nowej funkcjonalności. Argumentował to brakiem funkcji, które dostępne są w programie Word: funkcji sprawdzania pisowni oraz autokorekty.

Zapewne tłuczek nie używał Firefoksa z modułem sprawdzania pisowni! :P

W nadchodzącej nowej wersji OOo - 2.2, udoskonalono różne moduły i freamworki, które dadzą deweloperom jeszcze większe możliwości tworzenia rozszerzeń.

Na tymczasowej stronie (wiki) znajdziemy skromne repo rozszerzeń do OpenOffice.org. Znajdziemy tam rozszerzenie OOOBlogger, które powinno pozwolić nam na dodawanie wpisów do Bloggera z poziomu Writera.

Napisałem powinno ponieważ u mnie czasami nie zachowuje się prawidłowo i stabilnie. Wywala się moduł UNO (rozszerzenie chyba nie jest kompatybilne z OOo 2.2 RC1), poza tym nie mam Bloggera żeby sprawdzić ;] Pozostaje więc czekać na stabilne wydania OO.org i rozszerzeń :)

A może jakiś zdolny deweloper z wolnym czasem jest chętny do zintegrowania Writera z Joggerem? :]


Zagłosuj na najładniejsze kolory!

Sun Microsystem daje szansę wykazać się społeczności OpenOffice.org. Nie musisz być programistą, artystą, marketingowcem czy znać języki. Jedynie co musisz zrobić to poświęcić parę minut na przejrzenie schematów kolorów. Koniecznie przejrzyj jeszcze przykłady wykresów - niektóre kolory wyglądają inaczej "w użyciu" niż na "próbce". Kiedy już wybierzesz najładniejszy wg siebie schemat, przejdź na tę stronę i podziel się swoimi wrażeniami estetycznymi.
Niczego nie dopisuj do e-maila , głosy są naliczane automatycznie!

Ps. uprzedzając pytania. Powyższa grafika nie przedstawia nowych wykresów, które byłyby konkurencyjne dla tych z MS Office 2k7.
Ps2. Autorem w/w grafiki jest Jakub 'jimmac' Steiner


Wielcy, inni.

Na joggu Jajcusia znalazłem notatkę poświęconą Alanowi Turing. Opisuje on jak konserwatywne społeczeństwo zniszczyło homoseksualistę-geniusza.

Alan Turing, jeden z największych (jeśli nie największy) geniuszy w historii Informatyki, był gejem. W tamtych czasach było to uznawane za przestępstwo. Naukowca osądzono, skazano i postawiono przed wyborem: albo podda się terapii, albo wyląduje w więzieniu. Niezależnie od tego, jako skazany wyrokiem sądu, nie mógł już pracować jako kryptolog w rządowej agencji.

Turing wybrał terapię. Polegała ona na przyjmowaniu estrogenów w celu zmniejszenia libido. Nie trudno się domyślić działania estrogenów na organizm mężczyzny: został impotentem i rozwinęły mu sie piersi. Niedługo później zmarł zatruty cyjankiem – najprawdopodobniej popełnił samobójstwo, gdyż nie mógł sobie poradzić z życiem po wyroku. Geniusz, który bardzo przyczynił się do rozwoju Informatyki, został poniżony i popełnił samobójstwo przez głupie uprzedzenia...

Dawno temu, gdy czytałem newsa na LinuxNews.pl o Berylu, ktoś zwrócił błędnie Kociowi uwagę, że Quinn to kobieta. By skorygować błąd, ktoś inny podał link do wywiadu i w tedy pierwszy raz zobaczyłem jak na prawdę wygląda lider Beryla. Usłyszałem wysoki damski głosik wydobywający się z ust mężczyzny

Dziś znowu została poruszona sprawa tego kim jest Quinn. W komentarzach Azrael pod linkował do dyskusji, w której Quinn ujawnia, że jest transgenderystą

As for me, yes, I am a transgendered person. I don't BS either. I'm mtf tg, "lesbian trapped in a man's body". As for why I don't BS...I'm Asperger's, and I also don't believe that BS is worth anything

Niby nic a jednak taka niespodzianka.

Gdyby ktoś nie wiedział co oznaczają skróty; I'm mtf tg: male-to-female transgender.
Na Wikipedii napisano, że transgenderyzm to zaburzenie identyfikacji płciowej.

Ciekawe czy dla niego życie jest łaskawe i nikt nie każe mu się leczyć.


Teoria spiskowa dla niuchaczy

Nikt nie lubi ZUSu i Prokomu, m. in przez

- sądzenie się ZUSu z Sergiuszem Pawłowicz o spec. KSI_MAIL i zrzucanie winy na Prokom w momencie przegrywania sprawy
- stworzenie monopolu Płatnika i poszerzenie monopolu Windows
- stworzenie bubla softwear'owego
- ustwienie przetargu na oprogramowanie biurowe

Macierewicz opublikował raport dotyczący WSI, w którym na stronach 338-339 znajdziemy:

Ane­ks nr 16 Zidentyfikowane osoby współpracujące niejawnie z żołnierzami WSI w zakresie działań wykraczających poza sprawy obronności państwa i bezpieczeństwa Sił Zbrojnych RP

Adam KAPICA Jako wiceprezes ZUS nadzorował kontrakt z Prokomem.

believe it or not?


Ta inna rzeczywistość

Pamiętam, że gdy byłem dzieckiem, słuchałem jako to dziennikarze ze szklanego ekranu opowiadali o samobójstwach czy zabójstwach ludzi uzależnionych od cyfrowych gadżetów. A to japońskie dziecko wyskoczyło z 10 pięta bo myślało, że jest batmanem, a to młody Chińczyk zasrał się na śmierć (tzn umarł z głodu i z zaniedbywania higieny) w kawiarence internetowej... W tedy oczywiście wydawało mi się to śmieszne, bo nie dotyczyło mnie to nawet pośrednio. Zresztą, jak można wybrać jakąś głupią grę zamiast jedzenia, gdy żołądek sam się trawi, a my konamy?

W niedalekiej przeszłości było dość głośno o uzależnieniu od Tibi. Media (oczywiście wg graczy i forumowych nastolatkówdzieci) rozdmuchały całą sprawę. Stwierdzono iż, gra jest jak narkotyk, a konsekwencję są straszne. Wzrost agresji (przykład: zlanie matki krzesłem), zaniedbanie obowiązków (wagary w szkole), nie spanie po nocach, niedożywienie. No a to wszystko to konsekwencje chęci zarobienia pieniędzy!

Telekurier - TVP3 o Tibia

Z telewizorni słyszałem jeszcze o masie dziwacznych inicjatyw, np w Chinach postanowiono stworzyć wirtualne miasteczko, które byłoby odzwierciedleniem prawdziwego życia. Oczywiście pomysł w tedy wyśmiano.

Niestety sprawa wraca do nas jak bumerang. To co zostało wyśmiane, i napiętnowane jako praca Chińczyków, powraca jako amerykański hit!

Second Life to wirtualny świat, który pozwala swoim użytkownikom robić wszystko to, czego nie mogą zrobić w rzeczywistości

Second Life jest grą tego samego typu co Tibia (MMORPG)! Dodatkowo staje się dużo bardziej realistyczna niż np Simsy. Jak donosi DI, Szwecja otworzyła swoją ambasadę w SecondLife. Reuters i CNN stawiają nowe budynki, organizują konferencję, sprzedają gazety, za niedługo będą płacić podatki od zarobionych pieniędzy!... (ciekawe czy pieniądze będą niematerialne czy prawdziwe, a może fiskus nałoży podwójny podatek?). Serwis stylmiasta.pl informuje nas dodatkowo o angażowaniu się coraz większej liczby firm w wirtualny biznes, m.in: Toyota, Adidas, American Apparel, Leo Burnett. Podobno nawet nijaka Suzanne Vega wystąpiła w SL, tylko ja nie wiem jak to możliwe :|

Z serwisu wyczytamy również:

Każdy z mieszkańców może otworzyć wirtualny biznes oferując usługi bądź stworzone przez siebie produkty. Co ważniejsze obowiązująca w Second Life waluta - Linden Dollars - jest wymienialna na “prawdziwe” dolary amerykańskie.

Czy jest jakaś różnica między Tibią a SeconLife? Czy jeśli dorosły człowiek będzie zarywał nocki przez 2 miesiące, nie będzie chodził do pracy, zaniedba higienę osobistą ale zarobi na najnowsza wirtualną Toyotę wartą $70 tys, a potem któryś z członków rodziny nieumyślnie zniszczy jego "dobra" - czy prawdopodobne jest by i ta osoba dostała po głowie krzesłem? Kiedy usłyszymy, że komercyjny SL, w który angażuje się mnóstwo firm uzombie'a ?

A może kolejnym stopniem w ewolucji człowieka jest życie w Matriksie? Tak jak w kreskówce MegaMan będziemy mieli swoich cyfrowych przyjaciół a oni cyfrowy świat z cyfrowymi centrami handlowymi, będziemy uprawiać cyfrowy seks przez kabel jak to przedstawiono w filmie Człowiek demolka

1, 2, 3,.. i zapuszczamy korzenie!

Ps. To nie jest zabawne!


Każdy sobie rzepkę skrobie

W projektach Open Source jedną z najgorszych rzeczy jest bezsensowne dublowanie pracy. Środowisko i firmy tracą czas, pieniądze, ludzie zasoby a 50% pracy idzie do /dev/null

Pamiętam jak Novell dumnie ogłosił, że zacznie dorzucać swoje 3 gr do OpenOffice.org. Na dzień dzisiejszy te przysłowiowe 3 gr to 10 deweloperów. Mało, ale zawsze coś.

Na wiki OOo, od długiego czasu dostępna jest sekcja MS Office VBA interoperability, którą tworzy(ł) Sun. Wczoraj na swoim blogu, Juergen Schmidt opublikował notatkę Sun and Novell work together on a common OpenOffice.org VBA story, na podstawie którego Sebastian Furdal napisał ten artykuł.

Co w nim jest ciekawego:

Wiadomo, że Novell pracuje nad udoskonaleniem wsparcia - znanego z MS Office - VBA dla OpenOffice.org. Okazuje się, że od jakiegoś już czasu Sun Microsystems także pracuje nad tym samym

[ironia]Genialnie![/ironia] Firmy zadeklarowały, że będą razem współpracować a okazało się, że każdy dewelopił za plecami drugiego! Jak to możliwe, że firmy współpracujące nad jednym projektem nie wiedzą, nad czym pracuje partner?

Także, ponieważ większość podstawowego zespołu jest pracownikami firmy Sun, to właśnie ona będzie nadzorowała prace nad odpowiednimi modyfikacjami API.

Pierwszą różnicą, jaką napotykamy, jest wykorzystywane przez Novella C++, podczas gdy Sun całkowicie opiera się na Javie. Ze względu na to, że OOo jest pisany w tym pierwszym, zdecydowano się właśnie na C++. Więc bardzo ważną rzeczą, nad którą trwają właśnie prace, jest całkowite otworzone źródeł podstawowej implementacji Javy. Umożliwi to szybszą migrację na C++ - przy okazji poszukiwani są programiści, którzy mogliby podjąć się tego zadania. Innym problemem jest po prostu powielanie się wielu funkcji w rozwiązaniach Novella i Suna, więc pracy nie jest mało.

To teraz chłopaki się niepotrzebnie namachają. Naprawdę "świetna" kooperacja. :S

Szkoda, szkoda. Tyle czasu i ludzkich wysiłków zmarnowano. Ale to nie wszystko. Novell po podpisaniu porozumienia z Microsoftem, wydał list otwarty do społeczności, w którym m.in pisze:

Novell opracuje kod niezbędny do obsługi formatu Office Open XML w pakiecie OpenOffice, który zostanie następnie przekazany organizacji OpenOffice.org

Czy ktoś coś wie na temat prac? Ja niestety nic :( Za to z tygodniowych zrzutów Development at a Glance, który jest pisany przez Sunowskich inżynierów, wynika, że w kolejnych edycjach dodadzą wsparcie dla MOOX (np Calc: Office 12 import filter; IMPRESS, DRAW & GRAPHIC SYSTEM LAYER: Office 12 XML import infrastructure and implemenation). Czemu nie czekają na implementację od Novella? Czy ich kod nie będzie lepszy od kodu Suna?!

Czy Novell umyślnie forkuje OOorg? Czy to może Sun się niecierpliwi? Czy może za jakiś czas, poczytamy o kolejnej wspaniałej współpracy powyższych firm? Jah to jeden wie.

Aktualizacja: popytałem na oooforum i okazało się, że co do współpracy nad makrami - myliłem się! :)


Firefox z wymaganiami Visty

Prawo Gatesa mówi, że szybkość oprogramowania maleje o połowę co 18 miesięcy. Mi Firefox zaczął mulić już po trzech dobach działania. Patrzę za zużycie procesora i oto co widzę.

Miałem czuja kupując GeIL Dual 2x 1GB DDR2, bo mój Firefox ma takie same wymagania jak najbiedniejsza dystrybucja Visty.


Instalator OOo na Linuksa już jest

Miesiąc temu, wspominałem o planach stworzenia nowego instalatora. Już jest! O tym niewielkim wydarzeniu wspomniał linux.pl i suse.ehelp.pl (za moim cynkiem)

Instalator de facto jest zwykłym kreatorem. W "środku" znajdują się paczki dla konkretnej dystrybucji (jak na razie RPMy i pakiety Solarisa, ciekawe kiedy (i czy w ogóle) będą DEBy). Kreator nie wymaga praw roota.

Screeny z przebiegu instalacji można zobaczyć w galerii. Zrzuty zrobił Sebastian 'resus' Furdal :) Eksperymentalną wersję 2.2 z kreatorem można ściągnąć z tej lokalizacji


Trzęsienie ziemi w Mikulczycach (Zabrze)

Leżę sobie w moim fotelu, klawiatura na kolanach, mycha na biurku i leniwie gram w Q4 przez sieć. Naglę zatrzęsło! Fotel trochę się odsunął, biurko wraz z komputerem zaczęło się trząść, spojrzałem na ścianę i przez okno. Miałem małe wrażenie, że się za chwilę na mnie zawali. Po paru sekundach ustąpiło.

I właśnie czytam niusa Silne trzęsienie ziemi na Górnym Śląsku

Dziś o godzinie 14.43 na większej części Górnego Śląska zatrzęsła się ziemia. Wstrząsy trwały ok. 3 sekundy. Zastanawiające jest to, że trzęsienie odczuwalne było na tak dużym terenie. Przyczyną był ruch górotworu znajdującego się na teranie kopalni Bobrek w Bytomiu.

Jak poinformował Tadeusz Wierzgacz z Centrum Zarządzania Kryzysowego Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach, z Okręgowego Urzędu Górniczego w Gliwicach napłynęła informacja o silnym wstrząsie odczuwalnym w Katowicach i okolicach Bytomia. Wstrząs był odczuwalny na powierzchni ziemi, ale nie ma żadnych informacji o ewentualnych stratach spowodowanych trzęsieniem. Na szczegółowe informacje będzie trzeba poczekać nawet do poniedziałku, gdy inspektorzy z OUG zbadają stan ewentualnych zniszczeń.

Trzęsienie w skali Richtera było bliskie 4 punktów

Mam nadzieję, że ściany są całe.
Moje pierwsze trzęsienie w życiu... straszne.


Cisza w sieci

Styczeń 2007 miał byś miesiącem przełomowym. Sun w 2006 ogłosił, że w styczniu wyda Javę6 na GPL. Czytałem również o potyczkach Sergiusza Pawłowicz z ZUSem. ZUS przegrał i miał się odwołać do sądu wyższej instancji, lecz to i tak nie miało mieć sensu, gdyż (p)osły miały przegłosować ustawę o ujawnieniu specyfikacji. I dupa :( Nic nie słychać o kolejnych perypetiach z ZUSem, nic nie wiadomo jak będzie rozwijał się Janosik, Java wciąż nie na gepeelu, a tu się luty zaczął. Styczeń to miesiąc wielkich rozczarowań.


ODF w Office 2007

Pojawiła się finalna wersja programu OpenXML Translator, który pozwala programowi MS Word z najnowszej wersji pakietu Microsoft Office 2007 na zapis i odczyt dokumentów w konkurencyjnym formacie Open Document Format (ODF).

Jason Matusow z Microsoftu powiedział, że firma wspierała open-source'owy projekt finansowo oraz poprzez dostarczanie wskazówek technicznych i zarządzanie, lecz nie wniosła do niego żadnego kodu. Większość pracy wykonała francuska firma CleverAge, która dostarczyła kod i zbudowała większość programu.

Open XML Translator pozwala na dwustronną konwersję pomiędzy ODF a formatem Open XML opracowanym przez Microsoft (jest on wykorzystywany w MS Office 2007). Translator może być zainstalowany zarówno jako dodatek do programu Microsoft Word 2007, jak i używany przez deweloperów w innych, tworzonych przez nich aplikacjach. Jest to dopiero pierwsza faza - docelowo projekt ma zapewniać także wymianę danych pomiędzy ODF i arkuszami kalkulacyjnymi programu Microsoft Excel 2007 oraz prezentacjami tworzonymi przy użyciu Microsoft PowerPoint 2007.

Microsoft nie wbudował do nowego Office'a natywnego wsparcia dla plików ODF, pomimo możliwości odczytu kilkudziesięciu innych formatów plików. Matusow broni stanowiska firmy twierdząc, że użytkownicy nie wyrażali takiej potrzeby. Konkurencja już od jakiegoś czasu jako domyślnego formatu plików używa ODF, podczas gdy gigant z Redmond opracował swój własny, także oparty na XML-u, format Open XML. Koncern z Redmond chciał za to wbudować wsparcie dla popularnego formatu PDF (Portable Document Format), jednak jego właściciel - firma Adobe - nie zgodziła się na to i nic z tego nie wyszło. Matusow powiedział, że po ostatnich działaniach firmy Adobe, mających na celu uznanie formatu PDF za globalny standard Międzynarodowej Organizacji Standaryzacyjnej ISO, Microsoft będzie starał się wznowić rozmowy i wbudować wsparcie dla PDF w kolejnych wersjach pakietu Office.

Finalną wersję 1.0 programu OpenXML Translator można pobrać ze strony serwisu SourceForge.

źródło: idg.pl

Powiązania:
odt w Word 2007? Nie..
Adobe coraz bardziej pro-open source'owe?


Proszę zauważyć przekłamanie w tytule jakie popełnił Krzysztof Biliński. Office 2007 nie wspiera OpenDocumentu!. Jedynie Word (XP<) posiada opcję importu, która działa byle jak.. :(

Mam wrażenie, że dodatek w wersji beta jednak lepiej konwertował tabele. Podczas konwersji program niezaskoczył informacją co nie będzie działać:

Programiści również zatroszczyli się o bezpieczeństwo naszych danych. Przed jakimkolwiek zapisem do .odt, aplikacja każe nam zapisać dokument w formacie Worda.

Tzn, otwarłem mój testowy_dokument.odt w Wordzie Wk7, i muszę najpierw zapisać go w .docx jeśli chcę zapisać zmiany. Potem mogę zapisać plik w odt. Niestety po konwersji .odt => .docx => .odt, to nie był już ten sam dokument. Za to czysty tekst importuje jak należy!


OASIS zatwierdziło specyfikację ODF 1.1 jako standard

Informacja na blogu Petera Korn'a

Tutaj możesz dodać +1 na wykopie ;)


ZUS nas okrada, czyli przetarg na oprogramowanie i oprogramowanie "równoważne"

Są też warunki równoważności. Warunkom równoważności dla pakietu Professional odpowiada:

Zintegrowany pakiet oprogramowania biurowego, składający się z co najmniej edytora tekstu, arkusza kalkulacyjnego, programu do prowadzenia prezentacji, klienta poczty elektronicznej do serwera MS Exchange w wersji co najmniej 5.5 ,lokalnej bazy danych umożliwiających otwieranie, edycję i zapis dokumentów w formatach .doc Microsoft Word, .xls Microsoft Excel , .ppt Microsoft Power Point, .mdb Microsoft Access.

Dodatkowo: umożliwiający tworzenie, wykonywanie i edycję makr oraz aplikacji zapisanych w języku Visual Basic for Application w dokumentach .xls Microsoft Excel, .doc Microsoft Word, .mdb Microsoft Access.

Całość: Podobają mi się brunetki, ale również dziewczyny mające cechy równoważne


Adobe coraz bardziej pro-open source'owe?

Od jakiegoś czasu można zaobserwować zjawisko angażowania się Adobe w rozwój Open Source Software z różnych powodów. Najczęściej to posunięcie wynika z chęci dowalenia Microsoftowi i zdobycia miażdżącej przewagi nad konkurencją ;)

W ostatnich miesiącach Adobe zaskoczyło nas mile kilkoma nowinkami, a i odnalazłem jedną plotkę.

Adobe udostępnia Mozilli silnik ActionScript

Adobe Systems poinformowało o udostępnieniu kodu źródłowego wirtualnej maszyny ActionScript fundacji Mozilla w ramach nowego projektu Tamarin. ActionScript to implementacja standardu EcmaScript na którym bazuje znany język JavaScript.

Decyzja Adobe tłumaczona jest chęcią zjednoczenia JavaScript, ponieważ każda z przeglądarek ma swoją własną implementację (IE - JScript, Mozilla - SpiderMonkey), a format Flash korzysta z ActionScript.

Warto zaznaczyć, że udostępniony Mozilli kompilator jest parę razy szybszy od SpiderMonkey'a, co wg. Adobe daje zupełnie nowe możliwości, także w aplikacjach AJAX.

Adobe nie konsultowało przekazania Mozilli kodu źródłowego VM ActionScript z Microsoft'em, jednak ma nadzieję, że Microsoft skorzysta ze zunifikowanej wersji JavaScript, co pozwoli na stworzenie implementacji na platformach Flash, Mozilla i Internet Explorer, która stałaby się niekwestionowanym standardem w Internecie. [src]

Nikt nie wierzy już w bajki z cyklu "Microsoft zaimplementuje w swoim oprogramowaniu konkurencyjne, lepsze i wolne rozwiązanie", więc powinni postawić kawę na ławę: Dajemy wam naszą maszynę wirtualną, bo wierzymy, że odbierzecie kolejną część rynku MSIE, dzięki czemu nasze rozwiązania staną się jeszcze popularniejsze i nikt nie zagrozi naszej technologii!

Adobe InDesign będzie wspierał OpenDocument?

Wątek mieszczący się w kategorii "płotka i plotka" ;-) Paweł Tkaczyk w notatce poświęconej otwartym standardom wspomina w jednym zdaniu: "format OpenDocument będzie można importować do bardziej zaawansowanych programów do składu i łamania (jak Adobe InDesign czy Quark XPress)" + "Adobe planuje obsługę ODF w kolejnych wersjach swoich aplikacji (np. będzie można importować OpenDocument do InDesigna).". To by tłumaczyło, dlaczego Adobe chce mieszać w specyfikacji OpenDocument 1.1. Niestety Google nie zwraca żadnych konkretów :(

PDF - standard przez duże S!

To już chyba nowością nie jest! :) LinuxNews.pl informuje, o zamiarach Adobe. Firma chce ujawnić pełną specyfikację PDF i ustandaryzować format w ISO. Środowisko wolnego oprogramowania dzięki temu tylko zyska natywne czytniki dla KDE/GNOME/..., które poradzą sobie z każdym plikiem! Koniec problemów z odczytywaniem druków! Koniec czekania aż Adobe łaskawie stworzy Windows-podobnego readera! Będzie można również tworzyć własne PDFy (może poprawią eksport w OpenOffice.org po ujawnieniu specyfikacji!). Dodatkowo OSDL chce wdrożyć PDF jako standardu przesyłania zadań wydruku, przy zachowaniu wstecznej zgodności z PostScriptem :)

Btw. Ciekawe czy po zestandaryzowaniu PDFa, Microsoft doda drukarkę do Office'a 2007. Jak zapewne pamiętamy, Adobe chciało oskarżyć Microsoft o wykorzystanie pozycji monopolisty...

Ze względu na sprzeciw Adobe Microsoft został zmuszony do usunięcia możliwości zapisywania plików do formatu PDF w Office 2007.

Firma Adobe zagroziła, że jeśli Microsoft pozostawi możliwość zapisu do PDF w finalnej wersji Office, pozwie go przed instytucją Unii Europejskiej o wykorzystywanie pozycji monopolistycznej. Chociaż PDF jest otwartym formatem i obsługuje go np. OpenOffice.org i Mac OS X to w przypadku Microsoftu i jego pakietu Office stanowisko Adobe nie jest entuzjastyczne. Spór ciągnie się już od lutego.[src]

Gdy PDF zostanie zatwierdzony jak Standard przez ISO, żadne sądy nie będą już potrzebne. Czyżby Adobe zapomniało o tym kawałku swojej historii?

Standardy i standardy a wyścig po dominację nad wirtualnym światem

Dość głośno w ostatnich miesiącach jest o różnych procesach standaryzacji formatów plików w ECMA/ISO. Zaczęło się oczywiście od wojny OpenDocument vs Office"Open"XML, z której jasno wynika iż Microsoft jest na straconej pozycji. Unia Europejska zaleca korzystać z OpenDocumentu w administracji publicznej, a to m.in dzięki posiadaniu statusu międzynarodowego standardu ISO.

Liczne serwisy przy okazji informacji o standaryzacji formatu Adobe, piętnują firmę za opieszałość i czekanie aż do premiery XPS wraz z Vistą. Niektórzy ryzykują, stwierdzając, że to strach przed gigantem z Redmont i chęć zabezpieczenia się na rynku (teraz firmy będą wojować standardami ECMA/ISO a nie patentami). Jednak nie musi być to dokładnie ten powód. Na razie sam Microsoft nie promuje zbytnio elektronicznego papieru. Usunął funkcję eksportu do XPS z Office'a 2007, chociaż była ona w becie2, a i nie było żadnych przeciwwskazań czy problemów prawnych. Być może XPS jest słaby i powtórzy się historia z WMA, które miało wygryźć mp3 a wygryzło się samo ;-)

Wygląda na to, że wszystko toczy się wg myśli Ruchu Wolnego Oprogramowania. To teraz czekamy na wolnego Flasha, bo częstość wydawania plajera jest dobijająca :)


Dotacje

Polski blog OpenOffice'a to ciekawe artykuły, newsy i poradniki dostępne zupełnie za darmo. Jeśli jednak chcesz pomóc autorowi w utrzymaniu bloga prześlij kilka złotych na poniższe konto:

Mateusz Zasuwik
66 1140 2004 0000 3102 5404 3290 (mBank)
14PoEDKmkn3b14eehNMw1hcs5Uc563hcra (BitCoin)

Kontakt

XMPP: quest-88@jabberpl.org

E-mail: quest-88@o2.pl

Wyszukiwarka

Archiwum