polski projekt | planeta wiadomości | forum | rozszerzenia | szablony | OpenOffice.org w praktyce | | Jogger
OpenOffice.org Blog

22 maja 2008, 11:18:12 Jak Filip z konopi

Kategorie: Microsoft, MS Office"Open" XML, OpenOffice, Standardy | 11:18:12

...wyskoczył Microsoft z dwoma ogłoszeniami. Jedno o planie dodania obsługi ODF w Office 2007, a drugie o niewspieraniu (wciąż nie ISO) OpenXML.

To chyba dobra wiadomość, życie jednak pokazuje, że przedwczesny hurra-optymizm w środowisku Open Source, zwykle jest wywołany akcjami płatnych kłamców zwanych potocznie "Microsoft's Public Relations Department". Nie twierdzę, że i w tym przypadku Microsoft łże. Należy jednak dobitniej przeanalizować sytuację i przekonać się w stu procentach, czy firma z Redmond nie sprzedaje nam znów martwego kocura w worku!

Z oficjalnego ogłoszenia ze strony firmy:

With the release of Microsoft Office 2007 Service Pack 2 (SP2) scheduled for the first half of 2009, the list will grow to include support for XML Paper Specification (XPS), Portable Document Format (PDF) 1.5, PDF/A and Open Document Format (ODF) v1.1.

Za około 13-14 miesięcy, ma pojawić się SP2 do Office'a 2007, który doda obsługę formatu PDF, PDF/A oraz ODF 1.1. Korporacja ta już wcześniej usiłowała dodać obsługę PDF-a, jednak Adobe odgrażało się, że jeśli Microsoft pozostawi możliwość zapisu do PDF w finalnej wersji Office, pozwie go przed instytucją Unii Europejskiej o wykorzystywanie pozycji monopolistycznej. Po standaryzacji formatu w FFII, Adobe nie miało już nic do gadania.
To była i wciąż jest wielka szansa dla Microsoftu, aby dogonić konkurencję. OpenOffice.org umożliwia eksportowanie dokumentów do PDF-a już od zarania dziejów, a standard PDF/A obsługuje od wersji 2.4.0, wydanej 27 marca 2008 roku. Wciąż wielką niewiadomą jest wiadomość, czy obsługa tego formatu w Office 2007 będzie polegała tylko na eksporcie, czy także na imporcie dokumentów. Tutaj konkurencja znów wypada lepiej, bo funkcja importowania plików PDF ma pojawić się w OpenOffice.org 3.0, którego wydanie zaplanowano już na 2 września br.

Idźmy dalej! Office 2007 SP2 ma obsługiwać ODF 1.1. Czy czytelnicy zauważyli, że Microsoft chce dodać obsługę standardu OASIS, a nie ISO? Ten krok jest ciężko zrozumieć, gdyż decydenci niczym O'Brein z "Roku 1984" Orwella posługują się dwójmyśleniem. Z jednej strony mamy Gatesa, który twierdzi, że obsługa ODF zostanie dodana, jeśli klienci wykażą takie zapotrzebowanie (ale nie wykazują!) i Alana Yatesa, który pretensjonalnie krzyczy, że ODF to format OO.o ze zmienioną nazwą, więc jest zacofany i nie będzie obsługiwany przez Office'a. Z drugiej strony mamy aktualne ogłoszenie, zapewne wydane pod wpływem decyzji rządów RPA, Holandii, Danii i innych.
Lepiej jest dodać obsługę czegoś nowocześniejszego, nawet jeśli jest to tylko standardem Unii Europejskiej, a nie ISO. Utylitaryzm wziął tu górę i słusznie. Nie rozumiem tylko tej medialnej szopki ze standaryzacją, którą wywołał Microsoft.
Wielka szkoda, że w drapieżnym kapitalizmie, firmy nie ponoszą odpowiedzialności za oszustwa głoszone przez zatrudnionych płatnych kłamców. Za dwójmyślenie powinno się karać.

It will also allow customers to set ODF as the default file format for Office 2007. Microsoft will continue to collaborate with the open source community in the ongoing development of the Open XML-ODF translator project on SourceForge.net.

Oby tylko ten filtr importu nie działał tak jak "Open XML-ODF translator" dotychczas. Jeśli ktokolwiek go używał, wie, że ów dodatek był martwym płodem stworzonym przez ćwierćinteligenta. Konwerter przed zapisaniem dokument w formacie .odt wymuszał zapis w .docx. Po zrobieniu kopii zapasowej i zapisie do .odt, pojawiało się okienko, że dane mogą zostać utracone, gdyż to, to, to, to, to, i to... nie jest obsługiwane. Już wszyscy wiemy, że OpenDocument jest zacofany, ale... żeby tabelek nie przekonwertować? Litości.
Po otwarciu dokumentu zapisanego w ODF, Word 2007 wyświetlał oczywiście zupełnie zdeformatowany dokument. A praca w .docx wyglądała świetnie! Taki to sposób wymyśliła sobie firma na popularyzacją MS OOXML kosztem ISO ODF!

Microsoft już zupełnie blado wypada jeśli jesteśmy świadomi, że Sun wydał uaktualnienie swojej wtyczki, która dodaje obsługę ODF 1.2 w Office XP, 2003, 2007. I to od zaraz! Nie trzeba czekać do pierwszej połowy 2009 roku, nie trzeba posiadać Office 2007 SP2 (co implikuje WinXP lub WinVistę) aby móc zapisać dokumenty w formacie ODF!

Jak widać, praca w ODF TC w OASIS daje pewne fory i Microsoft już to zrozumiał.

Microsoft will join the Organization for the Advancement of Structured Information Standards (OASIS) technical committee working on the next version of ODF and will take part in the ISO/IEC working group being formed to work on ODF maintenance.

Jednak czy powtórzy się sytuacja jak w przypadku W3C, dowiemy się dopiero za rok, dwa, trzy?...

Microsoft is also committed to providing Office customers with the ability to open, edit and save documents in the Chinese national document file format standard, Uniform Office Format (UOF)

Tutaj Microsoft znowu obudził się z ręką w nocniku. Podczas gdy Sun od wielu miesięcy przekabaca Chińczyków, a dzięki pracownikom firmy RedFlag 2000, OpenOffice.org 3.0 będzie natywnie obsługiwał UOF, korporacja dopiero myśli o konwerterach. Dodatkowo dopiero Office 14 ma obsługiwać ISO OXML.

Wygląda na to, że w tym wyścigu, Microsoft dostał sporej zadyszki. Podczas gdy OASIS kończy pracę nad ODF 1.2, Sun wdraża i popularyzuje nowy format, ujednolica UOF z ODF i czaruje z plikami hybrydowymi (fully editable PDFs with embedded OpenDocument files), Microsoft dopiero przejrzał na oczy. I proszę pamiętać. Te wszystkie "nowości" będą już dostępne w Office'ie TYLKO od wersji 2007 SP2, od połowy 2009 roku! ;)

5 komentarzy

18 maja 2008, 21:44:12 Rozwiewanie mitów o ODF

Kategorie: OpenOffice, Standardy | 21:44:12

Ostatnie artykuły, raporty i dokumenty ukazują, że wciąż jest wiele nieporozumień dotyczących ODF lub wciąż istnieje wiele mylnych wyobrażeń dotyczących ODF. Najwyraźniej wiele ludzi - nawet ci piszący o ODF wciąż są słabo poinformowani. Dlatego też pomyślałem, że mógłbym spróbować rozwiać mity krążące wokoło OpenDocumentu.

MIT: ODF jest kontrolowany przez Suna

Zastanawiam się, jak aktywnie firmy takie jak IBM, są zaangażowane w proces standaryzacji oraz debatę na temat formatów plików. Wątpię, aby IBM pozwolił Sunowi kontrolować ODF. Niemniej jednak, Sun nie znajduje się w pozycji pozwalającej sprawować kontrolę nad ODF.

  1. Komitet Techniczny zaakceptował różne propozycje funkcji, które nie są zaimplementowane w OpenOffice.org, i zrobił to bez żadnych większych dyskusji.
  2. Sun w Komitecie Technicznym ma tylko trzy głosy spośród 8 – 10. Nawet jeśli chciałby zapobiec temu, aby pewne propozycje zostały dodane do standardu, to nie ma wystarczającej siły, aby to zrobić.

MIT: ODF = Open Source

Największą zaletą ODF jest to, że od samego początku był projektowany, tak aby był niezależny od producenta, platformy i aplikacji. Konsekwencją tego jest długa i cały czas rosnąca lista aplikacji komercyjnych, jak i tych Open Source, które implementują i wspierają ODF. Najbardziej znane z nich to:

  • KOffice
  • OpenOffice.org
  • Sun StarOffice Office Suite
  • Sun ODF Plugin for Microsoft Office
  • IBM Lotus Notes / Symphony
  • Corel WordPerfect (beta)
  • Apple Mac OS X Leopard / TextEdit
  • TextMaker
  • AbiWord / Gnumeric
  • Google Docs & Spreadsheets
  • Microsoft / Clever Age ODF Plugin for Microsoft Office
  • Mobile Office by Odendahl SEPT-Solutions

ODF to nie tylko Open Source i dlatego nie powinien być kojarzony tylko z Open Source, czy jedną z jego wielu otwartych implementacji, jaką jest OpenOffice.org.

Jednakże, istnienie porządnych (!!!) implementacji o otwartym kodzie jest w istocie zaletą, ponieważ pozwalają one mniejszościom na uzyskanie dostępu do ODF. Dobrym przykładem jest szerokie wsparcie ODF na różnorodnych platformach, nawet tak egzotycznych, jak FreeBSD czy OS/2, a także wsparcie dla wielu języków, wliczając w to 11 z samej południowej Afryki. Co więcej, implementacje o otwartym kodzie, takie jak OpenOffice.org czy KOffice, redukują bariery wejścia dla nowych graczy na rynku oraz pomagają w poszerzeniu wyboru konsumenta i niezależności od jednego dostawcy.

MIT: ODF jest bardzo blisko związany z OpenOffice.org

Poniższe napisał mi niedawno David Faure z KDE w korespondencji e-mailowej, którą pozwolił zacytować i która przystępnie tłumaczy mit o bliskich związkach ODF i OpenOffice.org:

"[Pytanie ode mnie] W tym kontekście, jaka jest twoja odpowiedź z punktu widzenia KOffice, gdy ktoś mówi, że ODF jest bardzo blisko związany z OpenOffice.org i StarOffice - w ten sam sposób, jak OOXML jest blisko związany z Microsoft Office. Zgadzasz się z tym? Nie zgadzasz się?

[Odpowiedź Davida] To mylące stwierdzenie. ODF jest bardzo blisko związany z pierwotnym formatem plików OpenOffice.org. OOXML jest bardzo blisko związany z jego implementacją w Microsoft Office. To robi wielką różnicę.

Już format OOo-1.0 był zaprojektowany, aby być tak niezależnym od konkretnej implementacji, jak to tylko możliwe. Zawsze go za to lubiłem i była to jedna z cech czyniących go doskonałą podstawą formatu ODF. Wykorzystuje wiele już istniejących standardów (HTML, CSS, XSL-FO, SVG) i jest raczej nieźle udokumentowany. Po drugiej stronie, OOXML jest "tłumaczeniem do XML-a" starych, binarnych formatów, które stanowiły wyłącznie prosty zrzut pamięci ze struktur danych MS Office. W OOXML wciąż jest wiele śladów tego dziedzictwa (VML, BIFF, OLE…), które są oparte o implementację Microsoftu. […]

[Mój komentarz] Potrzebuję odpowiedzi dla kogoś, kto wierzy, że ODF to po prostu jakiś rodzaj plików StarOffice'a o zmienionej nazwie.

[Odpowiedź Davida] Zawsze mówię, że byłby, gdyby nie stanowił części TC i gdyby KOffice nie uczyniło go swoim domyślnym formatem. Okej, pewnie wyolbrzymiam swoją rolę skoro inni także przyczynili się do rozwoju formatu, ale implementacja ODF w KOffice (nie jako (stratny) import/eksport, ale jako natywny format plików, który z racji bycia natywnym musi przenosić wszystkie cechy używane przez KOffice), to dowód na to, że OpenDocument nie jest tylko formatem OOo-1.0 ze zmienioną nazwą. Ponieważ pojawiły się dwie prawdziwe (i niezależne) implementacje (nie tylko konwerter lub czytnik, ale dwa prawdziwe pakiety biurowe używające domyślnie formatu), mamy dowód, że implementacja jest możliwa, i że specyfikacja jest niezależna od którejś z nich. W razie zniknięcia OpenOffice (wybacz, czysto hipotetycznie :), ludzie wciąż będą w stanie odczytać ich pliki używając KOffice (okej, po dodaniu mnóstwa brakujących funkcji, ale chodzi o to, że dokument jako taki może być odczytany). Jeśli zniknie Microsoft Office… Cóż, kiepsko, twoje dokumenty w OOXML są, póki co do niczego."

Zobacz także wcześniejszy wywiad, gdzie David powiedział właściwie to samo:
http://dot.kde.org/1097051569/ (en)

MIT: Klienci zwracają uwagę na funkcje, nie na format

To, że klienci coraz bardziej przejmują się formatami oraz uważają wsparcie dla otwartych standardów za kluczową funkcję i wymóg zostało udowodnione np. w badaniu Valoris przeprowadzonym przez Komisję Europejską w 2003 roku, a także w warsztacie dotyczącym formatów wymiany dokumentów, który był częścią niemieckiego przewodnictwa UE w zeszłym roku. I w końcu, światowe agencje rządowe uważają wsparcie dla otwartych standardów za kluczową funkcję produktu, na równi ze sprawdzaniem pisowni czy możliwością drukowania.

MIT: ODF się nie przyjmuje

Ostatni raport ODF, a także oświadczenie prasowe ODF Alliance o Pierwszych Międzynarodowych Warsztatach Użytkowników ODF, Analiza Udziału w Rynku OpenOffice.org oraz strona wiki OpenOffice.org Solutions wyraźnie pokazują, jaki impet towarzyszy ODF. Coraz więcej rządów opiera standaryzację na ODF i coraz większa liczba producentów oprogramowania dodaje wsparcie dla ODF do swoich rozwiązań. Co więcej, wciąż rosnąca liczba producentów sprzętu zaczyna sprzedawać komputery na biurko z preinstalowanym oprogramowaniem mogącym obsłużyć ODF. Niedawne ogłoszenieASUST-ekk Eee PC, XO /OLPC, a także gPC i Cloudbook od Everex - które, nawiasem mówiąc, są sprzedawane przez Walmart - to tylko kilka bardzo reprezentatywnych przykładów. I wreszcie, OpenOffice.org jest pobierany kilkaset tysięcy razy każdego tygodnia, a ministerstwa edukacji i uczelnie wyższe prowadzą wśród uczniów dystrybucję narzędzi o otwartym kodzie, na przykład w Portugalii i Francji. O, i nie zapomnijmy, że Google Pack zawiera StarOffice'a.

Z tego wniosek, że ODF stał się bardzo znaczącą siłą na rynku! Ciężko, tego nie dostrzec bądź to zignorować!

MIT: ODF ma bardzo ograniczony zakres możliwości

Wpierw chciałbym powtórzyć to, co było mówione już wiele razy. ODF w ogromnym stopniu wykorzystuje otwarte standardy i pomysły, zamiast wciąż od nowa i od nowa wymyślać koło. W konsekwencji, specyfikacja ODF jest bardzo zwięzła, a deweloperzy mogą ponownie użyć istniejącej wiedzy wobec innych standardów z innych dziedzin.

Przykładowo, niektórzy ludzie wierzą lub wierzyli, że oddzielny pomysł tabeli dla każdego typu dokumentu jest zaletą. Ja, jednakże, mocno wierzę, że jest odwrotnie - że używanie jednego pomysłu tabeli dla wszystkich typów dokumentów to lepsze i bardziej eleganckie podejście. Poniższe cytaty z artykułu Dr. Dobbsa zwierają dobre przykłady, dlaczego:

  • ODF używa tych samych pomysłów w rozmaitych wspieranych przezeń formatach dokumentów. Przykładowo, opis tabeli w arkuszu kalkulacyjnym jest niemal identyczny z tabelą w dokumencie tekstowym.
  • (…) W ODF, zawartość twojego dokumentu jest przechowywana w content.xml.
  • (…) Ta kwerenda tworzy dokument HTML ze wszystkimi tabelami z dokumentu ODF usedcars.odt. Rycina 4 pokazuje przykład rezultatu, pliku usedcars.html.
  • (…) A po prostu zmieniając dokument-kontener, możesz użyć tej samej funkcji do kwerendy arkusza ODF. Podobne?"

Jeśli developer już napisał kod do przetwarzania tabel w jednym rodzaju dokumentów, może łatwo dostosować ten sam kod do tabel w innym. Zatem ilość czasu potrzebnego na naukę jest mniejsza, a produktywność znacznie wzrasta.

Bardzo irytujący mit wokół ODF polega na tym, że niektórzy mówią: "ODF ma tylko ograniczoną funkcjonalność", albo "ODF jest zubożony". Prawda wygląda dokładnie odwrotnie.

Jasne, ODF 1.0 nie był w 100% doskonały. Jak w każdym otwartym standardzie, im więcej ludzi zaczęło go implementować i używać, tym więcej znajdowano potencjalnych miejsc, w których można by coś ulepszyć. Jednakże ODF szybko dojrzewa, wersja 1.2 jest już na horyzoncie. ODF 1.2 będzie bardzo dojrzałym standardem z szerokim, ale wciąż opartym na innych standardach zakresem funkcji.

To prawda, ODF 1.0 nie wskazywał języka formuł, pozwalając na użycie w zamian samodzielnych języków. Zostało to rozpoznane jako problem interoperacyjności i rozwiązane w ODF 1.2. Jednakże, wiele produktów opartych na ODF 1.0 - od różnych dostawców - nie ma tego problemu w przestrzeni formuł, ponieważ opierają się na tej samej podstawie kodu. Zdefiniowanie języka formuł poprzez prostą dokumentację użytego w jednym programie byłoby szybkie i łatwe, ale ODF uznaje formuły na podstawie szerokiego doświadczenia rynkowego i dobrych praktyk.

Język formuł w ODF 1.2 jest oparty na poniższych programach:

  • Microsoft Excel (wiele różnych wersji)
  • OpenOffice.org / StarOffice
  • Lotus 1-2-3
  • Quattro Pro
  • Gnumeric
  • Koffice Kspread
  • WikiCalc
  • SheetToGo
  • Mathematica
  • Macsyma
  • Octave

A głównymi zaletami języka formuł ODF 1.2 są:

  • Szerokie wsparcie dla aplikacji, np. Microsoft Excel, Lotus 1-2-3 i OpenOffice.org
  • Innowacyjne funkcje, np. XOR, BASE, SEC, itp.
  • Użycie istniejących standardów, np. ISO 8610 - standard zapisu daty i czasu
  • Wsparcie dla przestrzeni nazw właściwych dla dostawcy, pozwalające na szybkie, rozproszone innowacje
  • Uniknięcie bugów, np. podobnych do 'błędu roku 2000"
  • Nielimitowana ilość wierszy i kolumn
  • Brak ograniczeń w kwestii interfejsu użytkownika
  • Predefiniowane zestawy funkcji dla różnych aplikacji

Wobec powyższego, język formuł ODF 1.2 zaspokaja wszystkie kluczowe potrzeby przy zachowaniu niezależności od jednego dostawcy i otwartość.

Innym, często słyszanym zarzutem jest to, że „ODF nie obsługuje niestandardowych schematów”. Stwierdzenia takie jak te wydają się ignorować fakt obsługi XForms przez ODF 1.0. Dodatkowo, ODF 1.2 dodaje obsługę metadanych opartych na standardach W3C, dla których następujące scenariusze zostały przeanalizowane:

  • Dostępność informacji
  • Asymetryczne metadane
  • Automatyczne generowanie metadanych
  • Bibliografie i cytaty
  • Taggowanie treści
  • Konwersja metadanych
  • Dokument jako usługa sieciowa
  • Ulepszone szukanie
  • Zewnętrzne metadane
  • Własność intelektualna
  • Szablony metadanych
  • Sprawdzanie poprawności ontologii
  • Praca grupowa nad dokumentami w czasie rzeczywistym
  • Rewizja metadanych
  • Bogate metadane semantyczne
  • Bezpieczeństwo metainformacji
  • “Sieć Semantyczna”- gotowe dokumenty
  • Workflow Management

Wszystkie te scenariusze dają nam wskazówki, do czego będzie zdolna funkcja obsługi metadanych w ODF 1.2. Głównymi zaletami modelu metadanych są:

  • Ponowne wykorzystanie istniejących standardów, takich jak RDF / XML (W3C) i OWL (W3C)
  • Interoperacyjność z innymi aplikacjami obsługującymi RDF (RDF jest np. podstawą kanałów RSS. Jest również używany w technologii Adobe XMP w takich aplikacjach jak Adobe Photoshop)
  • Bardzo dobra obsługa narzędzi (mnóstwo narzędzi developerskich RDF, dobra obsługa RDF w/dla relacyjnych baz danych)
  • Elastyczne łączenie tekstu z metadanymi, np. przypisywanie różnych typów metadanych do tego samego elementu dokumentu (relacja jeden-do-wielu)

Wreszcie, jak pokazuje rozdział 11 - "Zawartość Front-end'u bazy danych dokumentu" aktualnego draftu ODF 1.2, ODF 1.2 jako pierwszy na polu formatów dokumentów wprowadzi obsługę baz danych. Dlatego też, z wersją 1.2 ODF, będzie trudno znaleźć obszary cech istniejących produkcyjnych aplikacji biurowych, które nie są jeszcze pokryte.

MIT: Sieć sprawi, że ODF będzie nieistotny

Część ludzi sądzi, że pojawienie się aplikacji Web 2.0 zawierających w sobie sieciowe narzędzia biurowe takie jak Google Dokumenty i Arkusze sprawi, że ODF stanie się nieistotny. Wierzę, że przynajmniej przez dłuższy czas prawda będzie przeciwna. To zajmie parę lat lub prawdopodobnie nawet dekadę, zanim szerokopasmowe łącza staną się powszechne. W rezultacie ludzie będą używać hybrydowych rozwiązań tj. lokalnie zainstalowanych i sieciowych narzędzi. Jakkolwiek, aby pozwolić użytkownikom na przełączanie się pomiędzy lokalnymi aplikacjami desktopowymi i aplikacjami sieciowymi, ważne jest, aby te aplikacje były zgodne z powszechnymi, otwartymi standardami. Google Dokumenty i Arkusze na przykład obsługują ODF. Dlatego użytkownicy mogą łatwo publikować i używać dokumentów stworzonych za pomocą OpenOffice.org czy KOffice w narzędziach Googla, i na odwrót.

Ponadto, od kiedy sieć znajduje się pod silnym wpływem standardów W3C i jest przez nie zdominowana, ODF zyskał ogromną przewagę nad innymi formatami plików, ponieważ to ODF w dużym stopniu wykorzystanie standardy W3C takie jak HTML, SVG, XForms, XSL-FO, XLink, MathML, XML Signature, RDF / XML, itp. Poniższy diagram stworzony przez mojego kolegę z firmy oraz przez wiceprzewodniczącego OASI ODF TC, Michaela Brauera dobrze opisuje to zjawisko:

MIT: ODF jest niekompatybilny z Microsoft Office

Dużo ludzi wierzy również, że ODF jest niekompatybilny z Microsoft Office lub też, że dokumenty Microsoft Office'a nie mogą zostać wiernie odtworzone w ODF. Jak wiele osób wie, OpenOffice.org ma bardzo wysoki poziom zgodności z pakietem Microsoft Office. Część użytkowników korzysta z OpenOffice.org do „naprawy” plików Office'a, których nie sposób otworzyć w macierzystym programie lub w innych. Kompatybilność z MS Office miała od dłuższego czasu kluczowe znaczenie dla OpenOffice.org ze względu na aktualną sytuację na rynku. Jakkolwiek, OpenOffice.org używa ODF jako domyślnego formatu plików i dlatego wszystkie funkcje, które obecnie może zaimportować do OpenOffice.org z Microsoft Office'a mogą być reprezentowane w ODF.W konsekwencji, mimo że Microsoft nie partycypuje w pracach TC ODF w OASIS, ODF jest już blisko spełnienia wszystkich funkcji pakietu Microsoft Office, typowo wykorzystywanych przy tworzeniu dokumentów.

Mam nadzieję, że powyższe informacje przyczyniły się do rozwiania kilku mitów wokół ODF i pomogły ludziom czytającym artykuł, wpisy na blogach i raporty analityków o ODF. Z mojego punktu widzenia, ODF dostarcza wszystko, czego potrzebuje przeciętny użytkownik, i jestem pewien, że będziemy czytać o wiele więcej wspaniałych i zachęcających wiadomości o ODF w 2008 roku.

Ten artykuł jest tłumaczeniem tekstu Dispelling Myths Around ODF z bloga Erwina Tenhumberga

***

Wpis z serii "odgrzewany kotlet". Współautorem tłumaczenia jest człowiek o ksywce Thar, pomocna dłoń działająca w okolicach serwisu LinuxNews.pl. Thar, parę miesięcy temu, zaczął równolegle do mnie tłumaczyć artykuł. Obydwoje zarzuciliśmy projekt z sobie znanych powodów. Powyższe dzieło to połączenie wspólnej pracy.

Dodaj komentarz

17 maja 2008, 17:26:00 OpenOffice.org Ribbon? - część druga (ost.)

Kategorie: OpenOffice | 17:26:00

Dawno temu informowałem, o nowym interfejsie podobnym do Wstążki, znanej już z Microsoft Office 2007. Ogólnie OpenOffice.org (mniejsza z tym, że chiński) wraz z nowym interfejsem wywarł dość spore poruszenie u blogosfery i czytelników serwisów linkujących do owej notatki. Jedni jojczyli na swe apokaliptyczne wizje głosząc, że Sun na pewno pokaleczy OO.o takim interfejsem (co dodatkowo będzie bezczelnym małpowaniem i potwierdzeniem, że Linuksowcy to kseroboje) a inni jojczyli, że OpenOffice.org jest przestarzały i nie goni konkurencji.

Niewiele później po premierze Office'a 2007, firma Bejing RedFlag 2000 Ltd. wydała OpenOffice'a 2.4, z nowym interfejsem wstążkopodobnym (w wersji BETA). Niestety tylko na Windows i tylko po chińsku. Jakimś cudem udało mi się uruchomić instalator pod WINE jednakże poległem przy rejestracji. Męcząc się z Google Tłumaczem i usiłując się zarejestrować na chińskim forum, po kilku godzinach walki i wysypie krzaków oznaczających mniej więcej "użytkownicy bez e-maila w domenie .cn WON", zrezygnowałem na wiele miesięcy.

Po owych miesiącach dostałem informacje o oficjalnym wydaniu RedOffice'a 4.0. Firma RedFlag 2000 przeprojektowała swoją stronę, umieściła ładną flashową reklamówkę na głównej, a dzięki tłumaczowi od googla dotarłem do zachęcającej prezentacji (wersja offline, nie pójdzie pod WINE) porównującej RO 4.0 z MSO 2003 (notabene wygrał RedOffice) . Teraz gapienie się na zrzuty ekranów już mi nie wystarczało. Postawiłem na empirię! Odszukałem instalator na stronie: i znowu tylko pod Windows i tylko po chińsku. Cóż, nie ma rzeczy niemożliwych!

Odpaliłem Xp pod VirtualBoksem, pobrałem binarkę i zaczął się proces instalacji. Pierwsze co się rzuca w oczy to stylowy, Makowy wygląd okien...

Instalacja

darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków
(Tutaj, aby móc zainstalować program należy zmienić ścieżkę z ~/[][][]2000[][][][] na ~/RedFlag2000)

darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków
Okno wyboru dwóch opcji: logujesz się użytkowniku czy rejestrujesz?

darmowy hosting obrazków
Loguję się!

darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków
Rejestruję!

Jak widać, chińskie znaczki pod Windowsem, który Unicodu oczywiście nie obsługuje - szlag trafił! Na szczęście miałem zrzut z odpowiedniego okna dialogowego, którego treść zrozumieć pomógł mi Kohei i jego żona :-}

Thank you Kohei and your wife for help! :-)

Po poprawnej rejestracji, na skrzynkę dostaniemy wiadomość z życzeniami przyjemnej pracy. Oprócz tego, rytualnie, w treści odnajdziemy ID i hasło. Tutaj znów z pomocą przychodzi google tłumacz.

Użytkowanie

Na stracie pojawi się splash screen robiący za planszę startową. Nie zniknie on jak w przypadku oryginału, ale można z niego wybrać dalsze składniki. Identyczny mechanizm znajdziemy w deweloperskich wydaniach OO.o 3.


Podpisy na zielono są moje

Screencast (Writer 4.0)

A więc... to mój pierwszy raz <zawstydzony> :D A na poważnie: jest to produkcja czysto amatorska. Nie było potu, krwi, łez i bólu, ale była chęć szybkiej publikacji z powodu świeżość, która mnie mierzi. Obiecuję, że w zamian za konstruktywną krytykę, przyszłe nagrania będą lepsze. Zaznaczam, że posty autorów uprawiających krytykanctwo będą wywalane.


Wideo w wysokiej rozdzielczości (AVI, 48 MB)

Co mogę powiedzieć? Belka z narzędziami po lewej stronie to rewelacyjny pomysł. Trzeba dziękować Microsoftowi, że opatentował tylko ten pasek z góry ekranu (tzn. to gorsze rozwiązanie).

Świetnym rozwiązaniem jest podgląd zmian w czasie rzeczywistym. Np. zmiana tła strony we Writerze jest banalna i przyjemna. Jednak ja wciąż nie mogę się przyzwyczaić do tego, że jakikolwiek ruch kursowa ponownie zmienia tło, chociaż jest to tylko podgląd w czasie rzeczywistym. Zdezorientowany chwytając ponownie mysz i machając kursorem, widząc kolejne zmiany, coś naklikałem i popsułem. Ot, taki destrukcyjny nawyk.

Program jest bardziej idiotoodporny niż wszystkie produkty ze stajni Microsoftu. Czy ktoś spodziewał się, że pakiet biurowy może zaoferować "aż" 3 formaty zapisu plików? Zupełnie jak w reklamie pasty Blendamed: Dwie, trzy pasty! Uh, cóż za straszny wybór! Aż głowa boli od myślenia!

Interfejs na pewno nie jest spójny. Sam pakiet z wyglądu jest hybrydą: okna Maka i przycisków Visty. W menu kontekstowym i paru innych miejscach trafiłem na stare ikony z GNOME 1.x. Do tego wszystkie fontworki, figury geometryczne, i kolory wykresów, zostały żywcem przeniesione z OO.o 2.4. Okna zapisu i odczytu plików nie są oknami systemowymi.

Z powodu braku obsługi Unicodu, człowiek jest zdany na intuicję. Kwadraciki naprawdę niewiele mówią ;) Jeśli ktoś pracuje równolegle na OO.o i MSO 2007, na pewno da sobie radę. Wiele skrótów klawiszowych i zachowań okien jest zwyczajnie skopiowanych z produktu Microsoftu.

Niech nikomu nie przychodzi do głowy nakładanie polskiego langpacka z OO.o 2.4! Konsekwencją będzie niespójne tłumaczenie i brak reakcji połowy przycisków. Nie wiem jak cudem, ale po instalacji paczki językowej, część poleceń miałem po polsku, część po angielsku, a pozostałą część po mandaryńsku (tzn. widziałem prostokąty).

RedOffice to fajna zabawka, którą można eksploatować przez krótki czas, popsuć i wywalić do kosza. I oczywiście można podpatrzeć co robi konkurencja ;-) Nie sposób zrobić z tego produktu zdatnego na polski rynek. Na pewno nie osiągnie się tego metodą chałupniczą. Produkt ten na pewno zaciekawi każdego spragnionego nowości i z dużą ilością czasu człowieka.

***

Tyle z tej egzotyki. Przy okazji rozmowy z Koheim, mając w pamięci narzekania czytelników, zapytałem, dlaczego Sun nie wykorzysta kodu odpowiedzialnego za wygląd w RO 4.0. Odpowiedział:

Nie jestem pewien, ale zgaduję, że istnieją obawy przed wprowadzaniem tak dużych zmian w kodzie odpowiedzialnym za interfejs ...a również dlatego, że my (Novell) aktywnie pracujemy nad zmianami w UI (...) Końcowi użytkownicy zobaczą zmiany w interfejsie, gdy skończymy pracę.

I to powinno starczyć tym wszystkim, którzy czuli niedosyt widząc zrzuty ekranu z bety. A wystarczyło tylko porównać stary i nowy ekran powitalny oraz stare i nowe okno "O porgamie" aby w głowie zatrybiło, że to jeszcze nie koniec prac.

8 komentarzy

10 maja 2008, 11:16:15 Przejrzysty i elegancki pulpit motyw

Kategorie: Ogólne | 11:16:15

Dystrybucja: GNU/Linux Ubuntu 8.04
Elementy sterujące: Clearlooks
Krawędź okna: Zune
Ikony: Oxygen-Refit 2
Wskaźnik: DMZ-White (średnia wielkość)

7 komentarzy

03 maja 2008, 12:46:44 Błędy w VirtualBoksie 1.5.x/1.6.0

Kategorie: mini porady | 12:46:44

VirtualBox pyskuje i wypluwa taki błąd?

VBox status code: -1909 (VERR_VM_DRIVER_NOT_ACCESSIBLE)

Wpisz poniższe polecenie i problem z głowy

sudo chmod 666 /dev/vboxdrv

Jeśli jeszcze coś wyskakuje, klikaj w menu Pomoc => Zresetuj wszystkie ostrzeżenia.

Jeśli wypluwa coś takiego:

VBox status code: -1908 (VERR_VM_DRIVER_NOT_INSTALLED)

w konsoli wpisujemy:

dpkg -r virtualbox-ose-modules-2.6.24-16-generic virtualbox-ose-modules-generic virtualbox-ose
dpkg -P virtualbox-ose-modules-2.6.24-16-generic virtualbox-ose-modules-generic virtualbox-ose

Ściągamy Sunowski instalator i postępujemy zgodnie z kreatorem. Po zakończeniu instalacji, program uruchamiamy przez polecenie: /usr/bin/VirtualBox

Dodaj komentarz

Kontakt JID: quest-88@jabberpl.org
@: adres joggera w domenie o2.pl

Kategorie Archiwum
Nawigacja ↑ W górę

← Starsze wpisy 
→ Nowsze wpisy 
BlogRoll
Status

Powered by Jogger