polski projekt | planeta wiadomości | forum | rozszerzenia | szablony | OpenOffice.org w praktyce | | Jogger
OpenOffice.org Blog

29 sierpnia 2008, 10:30:32 ODF w MediaWiki!

Kategorie: ODF, Standardy | 10:30:32

Buszując po wiki OO.org przyuważyłem w kolumnie "narzędzia" dwie nowe opcje: "Pobierz jako PDF" i "Pobierz jako ODF". Natychmiast sprawdziłem co się stanie (jakby to nie było jasne ;-).

W kilka sekund wygenerowane zostały odpowiednie pliki, które oczywiście porównałem. Plik wyjściowy ODF (.odt) jest zdecydowanie lepszy od PDF-a. W tym drugim, każdy link został pozbawiony swojej właściwości. Przy krańcu "eks-odnośnika" umieszczany jest przypis, a link do przypisu na końcu strony (w stopce). Dokument w .odt zdecydowanie lepiej odzwierciedla wygląd dokumentu na wiki.

PDF

ODF

Jeśli jednak naprawdę zależy nam na PDF-ie z pierwotnym wyglądem (treść jest jednocześnie odnośnikiem), należy wygenerowany plik .odt, otworzyć go w OO.o 2.x< i dopiero wyeksportować do pliku PDF.

Dodatek, który zapewnia taką funkcjonalność w MediaWiki nazywa się "Collection" i został napisany przez niemiecką firmę PediaPress.

Jego implementacja na OOoWiki jest udokumentowana tutaj:
http://wiki.services.openoffice.org/wiki/Help:Collections
i tutaj:
http://wiki.services.openoffice.org/wiki/Wiki_maintenance/Collections_setup

Wiele więcej informacji znajdziemy na stronie rozszerzenie, w zasobach MediaWiki:
http://www.mediawiki.org/wiki/Extension:Collection

Ciekawostką jest, że PediaPress pozwala zamówić drukowaną książkę zawierającą kolekcję wybranych przez ciebie stron.

3 komentarze

25 sierpnia 2008, 17:10:47 Chwaliłem się?

Kategorie: Ogólne | 17:10:47

Już nie pamiętam.. pbm kiedyś mnie uprzejmie poinformował o tym fakcie. Jest to zrzut z jakiegoś dawnego numeru Software Developer's Journal. Wykorzystane informacje pochodzą z tej notatki. A na fotosiku kopia, gdyby przypadkiem sformatowano czlug.net :P

Dodaj komentarz

18 sierpnia 2008, 10:23:37 Wtopa MEN. Kombinacje z datami. Pijar?

Kategorie: OpenOffice, Polityka | 10:23:37

W polskiej sieci, w zakątku około Open Source-owym wybuchała niemała radość na wieść o uznaniu OpenOffice.org przez Ministerstwo Edukacji Narodowej. Wydarzenie to zostało uznane za tak znaczące, że niusy o nim wyrastały jak grzyby po deszczu. Pisały o tym jedne z najpoczytniejszych polskich serwisów: IDG.pl: Open Office zyskuje uznanie MEN, DI.com.pl Nauczycielu, instaluj OpenOffice!. Borys Musielek, Ojciec Dyrektor grupy medialnej JakiLinux.org oraz firm córek LinuxNews, OSNews.pl i WolnaKultura.info z hurraoptymizmem napisał: "Ministerstwo Edukacji rekomenduje Open Source!", "(...) Wygląda na to, że akcja WiOO w Szkole zaczyna przynosić pozytywne efekty na najwyższym szczeblu!".

Pozytywnie zaskoczony kompetencją europejskich polityków, natychmiast przekazałem dobrą nowinę Marcinowi. Ten jednak szybko zgasił mój optymizm. Jak się okazało, obecne władze MEN w wysublimowany sposób oszukują obywateli a ogłoszenie wcale nie jest nowe. Jego pierwsza publikacja datowana jest na.... 24 marca 2006 roku, czyli na czasy urzędowania ministra Romana Giertycha!

Kopia starego ogłoszenia uchowała się w dwóch serwisach: Infojama.pl i ProgramyPC.pl. Porównajmy treść starego i nowego. Tekst na czerwono to różnice.

24 marca 2006

Ministerstwo Edukacji i Nauki, uwzględniając założenia inicjatywy eEurope w zakresie wspierania i rozwoju w Europie oprogramowania typu Open Source uznaje, iż oprogramowania Open Office w wersji 2.0, dystrybuowane nieodpłatnie, jest produktem dostatecznie dojrzałym i zaawansowanym zarówno dla potrzeb edukacyjnych, jak i dla zastosowań biurowych w sektorze edukacji i nauki. Wyżej wymienione oprogramowanie może z powodzeniem zastępować stosowane do tej pory oprogramowanie komercyjne, dając znaczne oszczędności środków przeznaczanych na opłaty licencyjne za korzystanie z większości dostępnych typów oprogramowania biurowego.

Środki zaoszczędzone, dzięki zastosowaniu bezpłatnego oprogramowania biurowego, będą mogły zostać przeznaczone na rozwój oprogramowania edukacyjnego, realizację projektów upowszechniania rozwiązań informatycznych w dydaktyce oraz projekty e-learningowe.

Ministerstwo Edukacji i Nauki zamierza przeprowadzić w najbliższym czasie test innych produktów typu Open Source pod kątem ich powszechnego zastosowania w polskiej edukacji i nauce.

Warszawa, 17 lipca 2008 roku

Ministerstwo Edukacji Narodowej, uwzględniając założenia inicjatywy eEurope w zakresie wspierania i rozwoju w Europie oprogramowania typu Open Source uznaje, iż oprogramowania Open Office, dystrybuowane nieodpłatnie, jest produktem dostatecznie dojrzałym i zaawansowanym zarówno dla potrzeb edukacyjnych, jak i dla zastosowań biurowych w sektorze edukacji i nauki. Wyżej wymienione oprogramowanie może z powodzeniem zastępować stosowane do tej pory oprogramowanie komercyjne, dając znaczne oszczędności środków przeznaczanych na opłaty licencyjne za korzystanie z większości dostępnych typów oprogramowania biurowego.

Środki zaoszczędzone, dzięki zastosowaniu bezpłatnego oprogramowania biurowego, będą mogły zostać przeznaczone na rozwój oprogramowania edukacyjnego, realizację projektów upowszechniania rozwiązań informatycznych w dydaktyce oraz projekty e-learningowe.

Wygląda na to, że stare sztuczki dobrze działają. Nowa nazwa tego samego plus zmiana (likwidacja) numerka plus kasacja komentarza poprzedniego ministra sprawia, że stare oświadczenie wygląda jak nowe. Pijar polityczny pełną gębą. Zapewne w tej sprawie bystre oko premiera "wnikliwie obserwuje sytuację na rynku" a jego kancelaria nie wysyła "komunikatów prasowych" swoim ministrom z informacjami "co i komu mówić, aby zrobić dobrze obywatelom". Przez taką głupotę, na krótką chwilę, pani minister Katarzyna Hall z pewnością zdobyła kilka punktów procentowych poparcia.

I niestety, wygląda na to, że jednak akcja WiOO w Szkole nie przynosi oczekiwanych rezultatów na najwyższym szczeblu.

Niesmak pozostaje.

6 komentarzy

17 sierpnia 2008, 10:18:05 Słowniczek 0.8 + Pronounce

Kategorie: sling | 10:18:05

Pamiętacie o rozszerzeniu do Firefoksa, które do menu kontekstowego dodawało słownik Ling.pl? Pamiętacie o "Ling.pl Menu"? W pewnym momencie notatka o nim została nawet wykopana a sam wykop przedostał się na główną.

Dzisiaj prezentuję aktualizację tegoż. Zaszło kilka zmian. Przede wszystkim dodane zostały słowniki Dict.pl i Angool.com, a za tym poszła zmiana nazwy z "Ling.pl Menu" na "Słowniczek". Lansujemy markę! ;)


Słowniki domyślnie są schowane dzięki czemu nie zaśmiecają menu kontekstowego. Ukazują się dopiero po zaznaczeniu treści.

Większa część kodu została przepisana na nowo, tym razem przez Przemka "XLII" Kamińskiego, jednakże fundamenty są wciąż te same. Jeśli chcesz zainstalować "Słowniczek" na "Ling.pl Menu", nie będzie z tym problemów.

Licencja rozszerzenia to BSD. Używanie rozszerzenia w celach komercyjnych jak i niekomercyjnych jest jednoznaczne z akceptacją licencji. "W przypadku nie zastosowania się do licencji BSD wartość kodu będąca podstawą do roszczeń wynosi 200PLN/deployment" (to nie żart).

Pobierz Słowniczek-0.8.xpi
(9.4 KB. Kompatybilny z Fx 1.5 - 3.5)

Chciałbym tutaj jeszcze wspomnieć/polecić rozszerzenie Pronounce. Kawał czasu temu Paweł Wimmer opisywał jego działanie na swoim blogu. Dodatek ten odczytuje nazwy angielskich wyrazów, a bazą nagrań jest słownik Merriam-Webster.

Miłej nauki!

Aktualizacja 4.09.2008:
Dzięki uprzejmości lazarova, "Słowniczek" poprawnie odczytuję cyrylicę. Zmiana była drobna i zajęła chwilę. Kliknij na "Pobierz" i nadpisz starą wersję, aby móc korzystać z nowej-super-profesjonalnej funkcji ;-) Do przetestowania na polska.ru.

9 komentarzy

Kontakt JID: quest-88@jabberpl.org
@: adres joggera w domenie o2.pl

Kategorie Archiwum
Nawigacja ↑ W górę

← Starsze wpisy 
→ Nowsze wpisy 
BlogRoll
Status

Powered by Jogger