15 marca 2009, 10:09:56 Update komputera
Kategorie: Linux | 10:09:56Ze zwykłej potrzeby nabyłem do biura nowy komputer. Z racji nowości posiadał fajny dysk i fajny ram. Samsung 320 GB i kość Kingstona 2 GB DDR2. Tylko po co tak szaleć? Stary firmowy komputer przez cały żywot nie wykorzystał nawet 20 GB. A ram? Spokojnie wystarczy 1 GB. Ten sprzęcior to zdecydowanie dobra luksusowe, dobra dużo za dobre do firmowego komputera. Znając realia postępu rozwoju techniki i spadku cen, bez sensu było kupować coś gorszego i tańszego o 10 złotych.
Wziąłem owy sprzęt do swojego blaszaka a w zamian oddałem dysk 120 GB i kość 1 GB od GeILa. W ten oto sposób stałem się posiadaczem dysku 320 GB i 3 GB RAM-u. Następnego dnia rozmawiając ze sprzedawcą w sklepie, zauważyłem na wystawie dysk (również Samsunga) 640 GB, który był droższy o zaledwie 70 złotych (kosztował 295 zł). Pomyślałem: "Jak szaleć to szaleć". Dołożyłem siedem dyszek, wziąłem dysk i już nie cierpię na chroniczny brak miejsca na dysku. Nareszcie mogę wirtualizować wiele systemów. Torrent poszedł w ruch. Wszystko gra i buczy. Tylko pomimo trzech giga pamięci, Ubuntu wciąż wolno działa.
co jest niszą? O Skubert mnie właśnie uprzedził. (Skubert masz nicka Skubert na forum?)
Ja mam 4GB i nie zgadniesz; Ubuntu też wolno działa.