Rozwód z Fotosik.pl
4 komentarze | Ogólne 20 kwietnia 2009, 11:42:33
Witam
Z powodu zamieszczonych wielu zdjęć niezgodnych z regulaminem i naruszających wielokrotnie polskie prawo oraz uzasadnionych zgłoszeń nadużycia do zdjęć użytkownika, konto zarejestrowane w serwisie Fotosik pod adresem e-mail quest-88@o2.pl zostało usunięte z naszego serwisu zgodnie z warunkami opisanymi w regulaminie. Regulamin dostępny jest tutaj:
http://www.fotosik.pl/regulamin.php
Pozdrawiamy Redakcja Fotosik.pl
Dziwne, prawda? Nie zostałem poinformowany o tym, że naruszam czyjeś prawa autorskie czy prawo do wizerunku, również nie poinformowano mnie o jakichkolwiek zgłoszeniach o nadużyciu. Po prostu "nic". Tym samym nie pozwolono mi wyjaśnić zdarzenia, tylko usunięto cały mój dorobek.
Cóż mogę powiedzieć? Chyba tylko "Pa, pa Fotosiku. Kiedyś byłeś fajnym miejscem do hostingu zdjęć". Smutne, bo wyjebali cenne dla mnie zdjęcia, grafiki i wszystkie zrzuty ekranu. W ponad 99% przypadków, grafiki np w kategorii OpenOffice były hostowane przez Fotosik. Malutki procent zacząłem hostować na home.live.com, kiedy Fotosik wprowadził limity transferu.
Skończyło się. A admini niech do mnie nie piszą jak Fotosik right-click przestanie współdziałać z Firefoksem 3.6. 
Nakarm świnkę!
Dziękuję za przeczytanie wpisu! Jeśli Ci pomógł lub był wartościowy w jakikolwiek inny sposób, rozważ proszę dotację. Kopsnij trochę grosza!
Dołącz do toczącej się dyskusji!
Możesz śledzić komentarze czytelników przez RSS , napisać, co o tym wszystkim sądzisz lub zostawić ślad prowadzący do Twojej strony.
20 kwietnia 2009, 11:50:01 Marcin Łuniewski
Czas pozbierać grafiki na własny serwer albo na photos.live.com.
20 kwietnia 2009, 14:02:52 Livio
live.com? To chyba Microsofta. Na dobrych warunkach jest?
20 kwietnia 2009, 15:31:02
Wasacz
Livio: web UI okropne.
20 kwietnia 2009, 15:55:46
quest
Livio, wydaje mi się, że trochę muli, ale Fotosik też mulił. Microsoft daje 25 GB miejsca i może hostować pliki do 50 MB (binarne, archiwa, zdjęcia). Trzeba wszystko dodawać przez stronę, nie ma wirtualnego katalogu do Linuksa jak to robi DropBox, ale to chyba zrozumiałe. Samo dodawanie przez web UI jest mniej toporne niż dodawanie przez web UI Fotosika. Porównałbym to do http://www.imagebam.com/. Ogromne zdjęcia można zachować w oryginalnym rozmiarze, nie trzeba ich skalować jak to wymagał Fotosik.
Poza tym, że oferta małomiękiego spełnia moje moje zapotrzebowania, mam dodatkową radość z faktu, że firma ta płaci za utrzymywanie infrastruktury pozwalającej na propagowanie konkurencyjnych, wolnych rozwiązań. :3
Dodaj komentarz