Mega skrótowiec Tour de Pologne 2009

Minął prawie miesiąc od mojego Tour de Pologne 2009. Szmat czasu... Przez ten czas straciłem zapał do dalszego opisywania wrażeń z podróży. To wszystko przez tego fioła, który nakazuje mi opisywać każde zdarzenie z jak najdokładniejszymi szczegółami. To wymaga mnóstwo czasu i papierków. Na biurku wciąż zalegają mi bilety PKP i plan lochów Zamku Ryn. I niestety, ale nadmiar szczegółów obniża przyjemność z czytania. Tak twierdzi mój uczelniany red. Tego i Owego - i z niechęcią muszę przyznać mu rację.

W tej notatce chciałbym krótkimi zdaniami (okraszonymi fotkami) zaprezentować pewne plusy podróży, napotkane ciekawostki i pozytywne akcenty. I tak też zrobię! ;)

Gdy przechadzając się uliczkami Poznania złapie cię pragnienie, natychmiast gnaj do Honzika. Ten wspaniały Český Pub oferuje pyszne piwo za wysoką cenę. W pakiecie dostaniesz niezapomniany klimat, w skład którego wchodzi Krecik, Żwirek i Muchomorek, czeska reprezentacja piłki nożnej oraz fajne wytłoczki po jajach na suficie. ;) Kierunek: Stanisława Taczaka 22. I jeszcze dobra rada. Schodząc do piwnicy, uważaj na głowę.

Ta dziewczyna, całkowicie mi obca osoba, była dla mnie bardzo życzliwa. Paulina przyjęła mnie pod swój dach, chociaż nigdy przedtem nie widziała mnie na oczy. Jej pierwsze słowa brzmiały "Co byś zjadł?", "Ugotować ci warzywa", "A może uprać twoją koszulkę?" (i tajemnica, dlaczego prawie cały tydzień byłem w jednej koszulce, wyszła na jaw =} ). Na tym zdjęciu Paulina czyta instrukcję obsługi pralki. :) Z Pauliną spiknęła mnie Ola. Te osoby najmilej wspominam.

Przechadzając po olsztyńskim starym rynku, spotkałem Michała. Michał wówczas spacerował ze swoją malutką córeczką. Okazał się być bardzo otwartym i gościnnym człowiekiem. Zeznał mi, że swego czasu pracował w Warszawie, ale dopiero tam zrozumiał jak bardzo jest zakochany w swoim rodzinnym mieście. Ta miłość zrodziła zainteresowanie, a to pasję. Zostałem oprowadzony po sporym kawału starego rynku. Widziałem stary oraz nowy ratusz, targ rybny a także zamek. Wszystko to oczywiście, doskonale opisane, ze szczegółami niedostępnymi w przewodniku turystycznym. Usłyszałem również anegdotę, która rzekomo ma wyjaśnić powód wynalezienia masła. Mniej więcej chodziło o to, że podczas transportu furmanką, pieczywo zwyczajnie spadało na ziemię i się brudziło. Gdy Kopernik po raz n-ty dostał chleb z piaskiem, nakazał piekarzowi smarować pieczywo masłem. W ten sposób Kopernik zyskał dowód do reklamacji towaru. ;)

Powyższe zdjęcie przedstawia toaletę Kopernika (po lewej ), a wieża po prawej to miejsce bardzo dobrze wspominane przez mojego przewodnika (i jego żonę również).
Michał obecnie ma własną firmę w Katowicach.

Ahh! Zapomniałbym dodać. Przy dworcu PKP można skorzystać z kafejki internetowej. Za około 1 złoty dostaniemy 15 minut czasu. Na komputerach zainstalowano OpenOffice.org. Calcowi zmieniono nazwę na OpenExcel. o_O

Kapituła Wielkiego Oficjum Rycerzy Zgromadzenia Dobrych Programów. To pamiątka z rycerskich obrad przy piwnym stole. Jest tak wspaniała, że muszę ją wstawić w szkło i zawiesić na ścianie.

Powiązane: * Wycieczki czas
* Poznań - stacja pierwsza
* Gdańsk - stacja druga
* I jestem.. bezdomny w Olsztynie.
* Relacja z pobytu w Rynie (HotZlotu 2009)


Nakarm świnkę!

Dziękuję za przeczytanie wpisu! Jeśli Ci pomógł lub był wartościowy w jakikolwiek inny sposób, rozważ proszę dotację. Kopsnij trochę grosza!


Rozpocznij dyskusję!

Możesz śledzić komentarze czytelników przez RSS , napisać, co o tym wszystkim sądzisz lub zostawić ślad prowadzący do Twojej strony.


Dodaj komentarz


Dotacje

Polski blog OpenOffice'a to ciekawe artykuły, newsy i poradniki dostępne zupełnie za darmo. Jeśli jednak chcesz pomóc autorowi w utrzymaniu bloga prześlij kilka złotych na poniższe konto:

Mateusz Zasuwik
66 1140 2004 0000 3102 5404 3290 (mBank)
14PoEDKmkn3b14eehNMw1hcs5Uc563hcra (BitCoin)

Kontakt

XMPP: quest-88@jabberpl.org

E-mail: quest-88@o2.pl

Wyszukiwarka

Archiwum