Wielka tragedia. Straciłem /home :(
24 komentarze | Ogólne 09 października 2009, 14:30:07
I to w jaki sposób? W sposób nieznany! Tak właśnie było! Dopadło mnie z zaskoczenia, niczym hiszpańska inkwizycja!
Wczoraj wieczorem, niczego nie podejrzewając, wyłączyłem komputer. Grzecznie, bez siły, bez gwałcenia przycisku. Wybrałem "shut down" i stało się co nieuniknione. Stało się to bez jakichkolwiek przepięć. I nic nie wskazywało na katastrofę.
Z rana spojrzałem tragedii prosto w pulpit. Dokładnie tam! I ujrzałem dziewicze pola! Stan znany tylko świeżakom! Zajrzałem w cztery kąty mojego /domku i dostrzegłem nicość. Pustkę i nic więcej.
I co tu robić?
Poradziłem się społeczności ubuntu i zawodowych administratorów. Społeczność dała dupy, a administratorzy polecili pewne polecenia (fsck -fvg; konwersja partycji do ext2 i 'undelete' (nie przeprowadzone); shutdown -rF now [?]) i narzędzia (testdisk). Wszystko oczywiście spełzło na niczym. Tylko Testdisk dał jakieś rezultaty. Wyświetlił listę plików w /home. Niestety, ale wszystkie wykryte katalogi są puste (Muzyka, Dokumenty).
Nakarm świnkę!
Dziękuję za przeczytanie wpisu! Jeśli Ci pomógł lub był wartościowy w jakikolwiek inny sposób, rozważ proszę dotację. Kopsnij trochę grosza!
Dołącz do toczącej się dyskusji!
Możesz śledzić komentarze czytelników przez RSS , napisać, co o tym wszystkim sądzisz lub zostawić ślad prowadzący do Twojej strony.
09 października 2009, 15:40:46
a_patch
Nie będę się "wymondrzał", ale nic się nie dzieje bez przyczyny. Może bad sector? W każdym razie spróbuj PhotoRec jeżeli chcesz odzyskać filmy, albo zdjęcia, oraz/lub R-Linux i opisz jak ci poszło.
09 października 2009, 15:51:45
wariat
http://www.sysresccd.org/Main_Page zabootuj się z tego i tam poklikaj narzędziemi do diagnostyki/odzyskiwania. Nie ma tak, że Ci zawartość katalogu zniknie sama. Coś się musiało wydarzyć, ale doświadczenie uczy, że nawet jak dysk dostanie badsectorem w sposób pechowy to pliki nadal są: http://wariat.jogger.pl/2008/01/31/trafienie-w-dziesiatke-czyli-awaria/ i dają się odzyskać przy odrobinie szczęścia.
09 października 2009, 18:58:54 ppp
może slag trafił superblock. ext* mają backup superbloków w innych sektorach dysku. może da radę tak odzyskać dane
09 października 2009, 19:42:20
pecet
Zainstaluj jakiś sensowniejszy system operacyjny, licencja na Windowsa nie jest taka kosztowna, a w tej cenie dostajesz stabilność i jakość jakiej próżno szukać w rozwiązaniach darmowych. Polecam.
09 października 2009, 20:20:07 xenu
No cóż, ja pod Windowsem nigdy nie utraciłem danych. Wniosek nasuwa się sam...
09 października 2009, 20:47:53 TheBlackMan
@xenu, @pecet
A ja pod Windowsem wielokrotnie traciłem dane.
Głupie gadanie.
10 października 2009, 02:15:16 mateyko
Zaiste, ja pod Windowsem traciłem nie tylko dane...
10 października 2009, 02:55:11 Ganc2
Ja też traciłem pod Windowsem, ale nie po to wciskali mi go za grubą gotówkę siłą przy zakupie, żebym teraz miał z niego nie korzystać.
10 października 2009, 09:51:40 głupoty gadacie
NTFS jest o wiele stabilniejszy od ext3. Polecam, nie będziesz miał takich niespodzianek, a i z odzyskaniem w razie czego łatwiej bo softu dużo a nie jakieś koślawe narzędzia niedorobione.
A ogólnie mam nadzieje ze zaczniesz robic backupy.
10 października 2009, 09:52:55
wariat
backupy sa dla mięczaków, a z dysku samo nic nie ginie już na pewno nie pod ext3.
10 października 2009, 10:33:39 głupoty gadacie
To sobie porównaj jak ext3 pada w przypadku braku zasilania a jak NTFS. Polecam kilka lat praktyki administracyjnej z minimum kilkudziesięcioma kompami w miejscu gdzie potrafią być niespodzianki z prądem.
NTFS to szczyt stabilności. Sypie się mniej i naprawia/wstaje szybciej niż ext3, wymaga przy tym ogólnie mniej badania spójności/naprawiania i ogólnego srania.
Człowieku nawet długi uptime jest wystarczający żeby na każdym distro fsck się z automatu odpaliło. Wiesz ile to zajmuje czasu? NTFS chodzi w tym czasie normalnie. A tu po zwykłym restarcie przy długim uptime masz oranie na powitanie. Pewnie niczym nie adminowałeś i nie spotkała cie taka niespodzianka. Cholerne badziewie.
10 października 2009, 13:15:20 xenu
Ja dzięki NTFS zwiększyłem swoją produktywność dziesięciokrotnie!
10 października 2009, 13:28:24
wariat
ROFL "Człowieku nawet długi uptime jest wystarczający żeby na każdym distro fsck się z automatu odpaliło."
Proponuję zajrzeć do man tune2fs ze szczególnym uwzględnieniem opcji -i
10 października 2009, 14:18:49
Paszczak
SOA#1 - u mnie działa, i nigdy nic takiego się nie stało!Czemu?
11 października 2009, 10:42:14
quest
Ahh, zrobiłem poważny błąd i dane są już nie do odzyskania.
Mam za to inny problem. CDROM nie wykrywa płyt a spreparowany Linux na USB wyrzuca błąd bootowania. Jak na razie jestem skazany na Windows.
11 października 2009, 12:39:33
Paszczak
Brzmi jak problem sprzętowy?
11 października 2009, 12:43:15
quest
CDROM leży na 100%. W laptopie takich problemów nie ma.
Natomiast pendrive okazał się lipny (Tak Paszczaku. Ten cztero gigowy Kingston od Microsoftu :>). Spreparowałem nowe distro, tym razem na innym kluczu i wszystko działa.
11 października 2009, 13:08:37
Paszczak
Jak by to powiedział ksiądz opensołrsu - "Distro winicie, a w głąb sprzętu nie zaglądacie :P "
11 października 2009, 13:13:21
quest
Paszczak, jesteś Paszczakiem000 czy jego klonem? :>
11 października 2009, 13:14:21
Paszczak
Jestem prawdziwym Paszczakiem
tym z http://paszczaq.jogger.pl ^^
11 października 2009, 18:01:42 quest
I już jestem na starych śmieciach. :) I mam zamiar pracować na KDE 4.3.2. Tyle się pozmieniało w tym środowisku! Ostatni raz miałem styczność z KDE podczas pracy z SUSE 9.1. To były czasy bodajże wersji 3.3.
Zainstalowałem plasmoid STask, ale nie widać żadnych zmian. Ktoś wie jak to ugryźć?
11 października 2009, 22:24:26
quest
Przez ten cały czas doszedłem do tego, co z czym i jak.
Zrobiłem testy plazmoida. Okazało się, że nie działa nie tylko u mnie i zainstalowałem fork - Smooth Task.
Choć autor udostępnia tylko źródła, to ktoś stworzył paczkę .deb.
Domyślna konfiguracja Smooth Taska jest lipna, ale po kilku zmianach opcji jest miodzio.
12 października 2009, 00:03:27
quest
Zapomniałem dodać, że CDROM odżył. Umyłem go.
19 października 2009, 23:25:21 Access24h
Społeczność nie pierwszy raz dała dupy
Dodaj komentarz