Usuwanie Internet Security 2010

Internet Security 2010 to przemyślany i dobrze napisany spyware. Szkodnik blokuje menadżer zadań, rejestr systemu, ignoruje zmiany w usługach uruchamiania w msconfing, a także blokuje archiwizatory. Posiada zdolność do reinkarnacji i świetnie czuje się w trybie awaryjnym. Określiłbym go mianem wirtualnej świńskiej grypy (chrum ;-)

W sieci znajdziemy mnóstwo poradników, instruujących jak usunąć to świństwo, ale w moim przypadku żaden się nie sprawdził. Metodą prób i błędów, używając nieskutecznego i płatnego oprogramowania, doszedłem do meritum i odkryłem złoty środek.

Know-how

1. Ściągamy Microsoft Process Explorer X.Y.Z.zip. Archiwum trzeba wypakować przez wbudowane w Windows narzędzie (zewnętrzne pakery są blokowane). Po uruchomieniu aplikacji klikamy Ctrl+F (menu Find > Find), szukamy procesu IS2010.exe i go killujemy.

2. Aplikacją HijackThis skanujemy system i killujemy procesy smss32.exe oraz winupdate32.exe. W zależności od wersji malware, mogą wystąpić inne procesy: IS2010.exe, 41.exe, winlogon86.exe, winupdate86.exe

3. To jeszcze nie koniec. Spyware został dopiero unieszkodliwiony. Teraz należy przeskanować system darmowym Malwarebytes Anti Malware i usunąć wszelkie tałatajstwo. Jeśli skaner nie usunął katalogu C:\Program Files\Internet Security 2010, zrób to ręcznie!

Gotowe. Właśnie zaoszczędziłeś 4 godziny życia.


Nakarm świnkę!

Dziękuję za przeczytanie wpisu! Jeśli Ci pomógł lub był wartościowy w jakikolwiek inny sposób, rozważ proszę dotację. Kopsnij trochę grosza!


Dołącz do toczącej się dyskusji!

Możesz śledzić komentarze czytelników przez RSS , napisać, co o tym wszystkim sądzisz lub zostawić ślad prowadzący do Twojej strony.

15 stycznia 2010, 13:12:19 dpc

A ktos powie, ze to z Linuxem sie trzeba pier*ic, zeby dziala jak trzeba. :)

15 stycznia 2010, 13:14:56 quest

Z Linuksem trzeba się pierdolić, żeby działał jak trzeba.

15 stycznia 2010, 14:29:08 Grzegorz

Dałeś się na to nabrać i zainstalowałeś?!

15 stycznia 2010, 22:17:15 quest

Grzegorz, zainstalować na czym? WINE? Win7 pod VirtualBoksem? To znajoma matki była w tarapatach.

@PP

Ya, RLY!


Dodaj komentarz


Dotacje

Polski blog OpenOffice'a to ciekawe artykuły, newsy i poradniki dostępne zupełnie za darmo. Jeśli jednak chcesz pomóc autorowi w utrzymaniu bloga prześlij kilka złotych na poniższe konto:

Mateusz Zasuwik
66 1140 2004 0000 3102 5404 3290 (mBank)
14PoEDKmkn3b14eehNMw1hcs5Uc563hcra (BitCoin)

Kontakt

XMPP: quest-88@jabberpl.org

E-mail: quest-88@o2.pl

Wyszukiwarka

Archiwum