polski projekt | planeta wiadomości | forum | rozszerzenia | szablony | OpenOffice.org w praktyce | | Jogger
OpenOffice.org Blog

14 lutego 2010, 12:38:31 Dlaczego Czy Go-OpenOffice jest lepszy od OpenOffice.org?

Kategorie: *Office, Novell, OpenOffice | 12:38:31

Zapytał uśmiechnięty Wacex. To znakomite pytanie, na które warto znać odpowiedź! Zanim jeszcze rozwinę tytułową tezę, z góry zaznaczę, że ja do codziennej pracy wykorzystuję OpenOffice'a zbudowanego przez społeczność Ubuntu na bazie Go-OO, a z racji 'wykonywanego zawodu', równolegle (jeszcze) Sun Oracle OpenOffice.org w wersji stabilnej i deweloperskiej

Pakiet biurowy jest jak dobry mąż

Wybór odpowiedniego pakietu to jak wybór odpowiedniego męża - wiedzą o tym wszystkie kobiety. ;) Jedne wolą szybko się ustatkować i wybierają ciepłą kluchę, która odziedziczyła po wuju majątek, inne pragną męża z potencjałem do rozwoju, niekoniecznie kogoś z wyższych sfer. Uważam, że w tym przypadku majętną kluchą jest Sun OpenOffice.org a zaradnym szaraczkiem Novell Go-OO.

Wielu użytkowników błędnie uważa, że Go-OO to po prostu kolejny klon oryginału, tyle, że ze zmienionym ekranem startowym i logiem Novella/OpenSUSE. A nawet jeśli czymś się różni, to brakujące funkcje można zdobyć instalując rozszerzenia. To tylko część prawdy, a właściwie jej drobny ułamek. Go-OO faktycznie zawiera powszechnie dostępne rozszerzenia, ale także znacznie więcej usprawnień, niedostępnych w pierwowzorze.

Funkcje kontra funkcje, a tempo rozwoju

Ze strony projektu Go-OO dowiadujemy o ciekawych funkcjach, które dopiero mają wejść do upstreamu. Informację taką zamieszczono chyba tylko z czystej grzeczności, i aby nie rozwścieczyć Suna. ;) Trudno mi teraz rzucać sprawdzonymi datami, ale "spodziewam się ich w OO.o" pi razy oko już 2 lata.

A co oferuje Go-OO, czego nie ma w OpenOffice.org? Obsługę plików SVG, lepszą obsługa plików Worda, import plików graficznych pakietu WordPerfect, Lotus Word Pro oraz MS Works, również lepszą obsługę języków z Dalekiego Wschodu (Chiny, Japonia). I tak dalej, i tak dalej... A to tylko część wymienionych funkcji. Niektóre (jak nowy Solver) już zostały włączone do upstreamu, ale wiązało się to wieloma nieprzyjemnościami i kłótniami z Sunem.

Wymieniłem te funkcje, ponieważ właśnie o nie pytali polscy użytkownicy. I kiedy Go-OO obsługuje pliki SVG już co najmniej od roku, w OpenOffice.org obsługa tego formatu będzie za pół roku (w wersji 3.3, mającej się ukazać w czerwcu br.).

Od kiedy Kohei Yoshida (Novellowski deweloper Calca) pokolorował arkusze, funkcję tę postanowiono włączyć już do Go-OO 3.1.0, ja natomiast mam ją w OpenOffice 3.1.1 (kompilacja społeczności Ubuntu z patchem Novella). W OO.o pojawi się dopiero wraz z wersją 3.3, czyli za pół roku.

Następnym takim przypadkiem jest możliwość używania anglojęzycznych formuł w zlokalizowanym Calcu. Kohei znowu spisał się na medal, a łata będzie dostępna już w następnym wydaniu (Go-OO 3.2.1). Na razie nie ma planów, aby włączyć ją do OO.o w wersji 3.3, co oznacza, że w oficjalnej kompilacji może pojawić się nawet za rok (w wersji 3.4).

Kolejnym przypadkiem jest niewłączenie rozszerzenia Pagination/Pager do upstreamu. Wielu użytkowników narzeka na aktualny stan narzędzia do numeracji stron. Jednym z narzekaczy był deweloper, którzy stworzył dodatek Pagination. Ów dodatek miał zostać zintegrowany z kodem OpenOffice.org, ale ostatecznie - ze szkodą dla użytkowników - zrezygnowano z tego planu.

Analogiczne, lub podobne historie występują w przypadku innych funkcji: rotacji obrazków we Writerze, animacji w plikach SWF, czy zaznaczenia treści w Impressie. Nowe funkcje są spychane w czasie i odraczane. Winę za ten stan ponosi narzucony cykl wydawniczy nowych wersji. Co 3 miesiące dostajemy wydanie poprawkowe, a co pół roku wydanie z nowymi funkcjami. Niestety ten system się nie sprawdza. Użytkownicy chcą częściej i więcej nowości niż dwa razy do roku.

Innym ciosem (ale tylko wizerunkowym) dla OpenOffice.org była (i wciąż jest) jego dyskwalifikacja w Google Summer of Code 2008. Już od następnej edycji (2009), OpenOffice.org został zastąpiony przez Go-OpenOffice. Słusznie zresztą, bo Novell znacznie lepiej radzi sobie z wykorzystywaniem potencjału takich akcji, samemu często organizując Hack Week.

Jest jeszcze jedna rzecz, której nie ma w OpenOffice.org. Pod Linuksem brakuje modułu szybkiego uruchamiania (OOoQuickStarter), co mnie osobiście strasznie boli.

Dodając pożądane funkcje z kwartalno-rocznym opóźnieniem, nie można zrobić furory, a tym bardziej opanować rynku. Go-OO na tym polu wypada znacznie lepiej i nawet jeśli nie używamy anglojęzycznych formuł w zlokalizowanym Calcu, myślę, że znacznie korzystniej jest używać kompilacji Novella.

Pod koniec tego tekstu warto sobie uzmysłowić, że opisywana rzeczywistość jest już przeszłością. Rzecz dotyczy OpenOffice.org pod zwierzchnictwem już nieistniejącego Suna, a Larry Ellison ogłosił potrzebę integracji pakietu z narzędziami biznesowymi. Niewykluczone, że od wersji 3.2.1, Oracle OpenOffice.org będzie rozwijał się znacznie szybciej niż Go-OO.

20 komentarzy

08 lutego 2010, 22:41:55 OpenOffice.org 3.2 jeszcze nie został wydany!

Kategorie: OpenOffice | 22:41:55

Na łamach serwisu OpenZone.pl znajdziecie krzykliwy nagłówek: OpenOffice.org 3.2 – światowa premiera na OpenZone! oraz stronę, skąd można pobrać tenże pakiet. To oczywiście nieprawda. Autentyczne informacje o nowych wydaniach oryginalnego OpenOffice (czyli tego z przyrostkiem .org) znajdziecie tylko na stronie polskiego projektu językowego, lub ewentualnie na OOBlogu.

To co prezentuje projekt OpenZone to OpenOfficeT7 zbudowany na źródłach OpenOffice.org 3.2. Dodatkowym dowodem przyznającym mi rację, niech będzie adres prowadzący do archiwów.

http://ftp.icm.edu.pl/packages/OpenOffice/openzone/OpenOffice_3.2_PL.exe

Kompilacja oryginalnego OpenOffice.org nosi nazwę OOo_3.1.1_Win32Intel_install_pl.exe

OpenZone dokonało nadużycia nazwy. A dlaczego o tym piszę? Z czystej przezorności. Gdyby ekipa OpenZone niechcący coś skopała, to nam by się dostało za przepuszczenie babola w testach jakości.

Tak swoją drogą, już napłynęły do nas skargi, że OpenOffice.org zawiera planszę reklamową OpenZone.

18 komentarzy

06 lutego 2010, 20:33:14 Polska światowym liderem we wdrożeniu OpenOffice!

Kategorie: ODF, OpenOffice | 20:33:14

Zaledwie 3 dni temu, świat obiegła informacja o sukcesie pakietu OpenOffice, który u naszych sąsiadów zza Odry, jest już zainstalowany na 21,5% komputerów. Niemal od razu pojawiły się głosy uznania, a także stwierdzenia, że to norma, w końcu naród niemiecki znany jest ze swojego pragmatyzmu i umiejętności liczenia. W międzyczasie, serwis Webmasterpro uwzględniając użytkowników z całego świata, opracowywał całkowicie nową statystykę, z której wyłania się obraz Polski, właśnie jako lidera wśród krajów wdrażających ten otwarty pakiet biurowy.

Metodologia nowszego badania, dużo się nie różniła od poprzedniego. Dzięki analizatorowi serwisu FlashCounter, przeszukano zasoby systemowych fontów, odnajdując te charakterystyczne dla danego pakietu. Dla OpenOffice będzie to przykładowo OpenSymbol, a dla MS Office będzie to np. Calibri. Aktualne badanie swoim zasięgiem objęło grupę ponad dwustu tysięcy użytkowników na świecie.

Z badania wynika, że poziom wdrożeń w Polsce jest nie tylko bardziej zaawansowany, ale także mniej lubimy produkt Microsoftu. OpenOffice jest u nas zainstalowany na 22% komputerów, a MS Office jedynie na 68%. Drugie miejsce przypadło naszym przyjaciołom z Czech, którzy osiągnęli dokładnie ten sam procent instalacji, jednak popularność Microsoft Office'a jest u nich znacznie wyższa i sięga aż 76%. Niemcy uplasowały się dopiero na trzecim miejscu, sięgając kolejno 21% i 72%.

Statystyki dla Microsoftu mogą okazać się nazbyt optymistyczną pułapką. Wiele fałszywych zaliczeń na korzyść giganta, może wynikać z popularnego procederu dystrybutorów sprzętu, którzy chętnie instalują kilkudziesięciodniowe wersji próbne pakietu. Inną przyczyną "fałszywego punktu" może być fakt instalacji charakterystycznych fontów przez programy typu PowerPoint 2007 Viewer. Także na fali euforii i zachwytu nową wersją "2007", wielu użytkowników wyodrębniało same fonty, które są niewątpliwym sukcesem Microsoftu.

W badaniu uwzględniono także pakiety Corel WordPerfect i Apple iWorks, a także SoftMaker Office i KOffice. Niestety suma instalacji dwóch ostatnich sięgnęła jedynie 0,3%, przez co te dwa pakiety nie znalazły się w zestawieniu. Pod skrótem "OpenOffice" kryje się oryginalny OpenOffice.org, Lotus Symphony, StarOffice, NeoOffice i inne mniej popularne edycje. Tak szerokie spektrum różnych odmian jest także dowodem na istnienie potrzeby dostępu do otwartych źródeł. Pozwala to dostosować ten sam pakiet do wymagań różnych odbiorców, uwzględniając interfejs czy architekturę komputera.

CountryOpenOfficeMS OfficeApple iWorkWordPerfect
Poland 22 % 68 % 0.3 % 1.4 %
Czech Republic 22 % 76 % 0.1 % 1.3 %
Germany 21 % 72 % 1.4 % 2.7 %
France 19 % 76 % 2.9 % 0.5 %
Italy 18 % 81 % 1.5 % 0.9 %
Spain 15 % 80 % 1.9 % 1.5 %
Belgium 14 % 85 % 1.9 % 1.1 %
Sweden 13 % 68 % 1.8 % 0.2 %
Austria 12 % 85 % 1.8 % 2.2 %
Luxembourg 12 % 81 % 3.7 % 0.7 %
Switzerland 11 % 85 % 3.4 % 1.2 %
Canada 11 % 79 % 3.4 % 4.0 %
Hungary 11 % 77 % 0.7 % 1.4 %
Australia 10 % 78 % 3.6 % 0.9 %
United States 9 % 75 % 3.3 % 3.7 %
United Kingdom 9 % 80 % 2.6 % 0.7 %
Netherlands 8 % 88 % 1.7 % 0.9 %
Brazil 8 % 85 % 0.7 % 2.0 %
Romania 8 % 67 % 0.3 % 0.5 %
Ukraine 7 % 80 % 0.4 % 1.5 %
Bulgaria 7 % 77 % 0.2 % 2.2 %
Russian Federation 6 % 76 % 0.2 % 1.3 %
Turkey 5 % 82 % 0.1 % 0.8 %
India 5 % 88 % 0.3 % 4.1 %
China 0.2 % 68 % 0.1 % 0.2 %




Wielu złośliwców często twierdzi, że OpenOffice nie nadaje się do żadnych czy profesjonalnych zadań. Miejmy nadzieję, że ta statystyka, a także przypadki Komisji Papierów Wartościowych i Giełd, magistratów Katowic, Lublina i Jaworzna, a także wielu mniejszych wdrożeń, czy po prostu inicjatywy instytucji państwowych przekonają ich, że dotychczas żyli w błędzie.

No dokładkę dodam, że statystyka w ogóle nie objęła Danii, która 1 stycznia br., przyjęła prawo, na mocy którego domyślnym formatem wymiany danych jest OpenDocument. Jak widać, można propagować wolność technologiczną i nie wiązać się z OpenOffice.

4 komentarze

05 lutego 2010, 23:23:36 I w koło Macieju

Kategorie: Polityka, życie | 23:23:36

Kolejny wykład poprowadził duet: mgr Martyna Różycka z NASK oraz dr Konrad Walczuk z Instytutu na rzecz Państwa Prawa. Tematem były "treści szkodliwe w internecie jako nowe wyzwania prawne". Jako rozwiązanie problemu zaproponowano zasłanianie treści, które mogłyby wywołać szok u dziecka (pornografia, dziecięca pornografia, drastyczne zdjęcia powypadkowe). Jednym z wariantów miał być moderator zatrudniony przez ISP, który zajmowałby się filtrowaniem sieci. Wykład wywołał burzę emocji. Wielu wikipedystów uznało to za jawną cenzurę. Porównano ten krok do działalności rządu Chin i Australii. Dyskusja wywoływała u niektórych stan zapalny i ciągnęła się nawet podczas przerwy kawowej. Wykład skończył się, dopiero, gdy na środek wszedł kolejny wykładowca.

Relacja z konferencji Wikimedia Polska 2009

"Te informacje z Polski pokazują też, że powinniśmy być podejrzliwi w stosunku do każdej propozycji odebrania nam wolności, niezależnie od uzasadnienia. Musimy o nią walczyć, w tym roku i kolejnych latach, w USA, Polsce, wszędzie. Nie możemy rozwiązywać drugorzędnych życiowych problemów kosztem praw człowieka".

RMS

"Państwo musi ogłosić, że dziecko jest najcenniejszym skarbem ludzkości. Tak długo, jak rząd będzie postrzegany jako pracujący dla dobra dzieci, ludzie [chętnie] wytrzymają prawie każde uszczuplenie wolności i prawie każdy niedostatek".

N/N

Chcę waszego dobra....

Donald Tusk

1 komentarz

02 lutego 2010, 14:43:20 Współdzielenie drukarki sieciowej przez PC (Linux) i laptop (Windows)

Kategorie: mini porady | 14:43:20

Podłączenie Windows do drukarki udostępnionej przez CUPS - znalezione w serwisie Kraszewscy.net

Warto odnotować dwie pomocne wskazówki, nie uwzględnione w artykule, a o których nie wszyscy muszą wiedzieć.

Serwer CUPS resetujemy poleceniem sudo /etc/init.d/cups restart
IP serwera CUPS to IP naszego komputera. Informacje o IP zdobywamy wywołując polecenie ifconfig. Adres znajdziemy przy wpisie eth0.

2 komentarze

02 lutego 2010, 12:14:53 "Państwowe" jednak oznacza "dziadostwo"

Kategorie: życie | 12:14:53

Odpalając samochód w pewien mroźny poranek, zrobiłem sobie odmrożenia pierwszego stopnia na lewej dłoni. Straciłem czucie na opuszkach czterech palców i częściowo na wewnętrznej stronie dłoni. Idę do lekarza pierwszego kontaktu, przyjmuje mnie jakaś młoda dupa, która obmacuje mi dłoń i nawiązuje dialog.

- Hm, nie wiem co z tym zrobić, ale chwilka.. (tutaj wertuje manual dla newbie). E, nic. W książce są tylko informacje o odmrożeniach w przypadku zakażeń. Pan nie ma zakażenia, więc antybiotyków Panu nie przepiszę.
- To może jakaś maść? Przez te odmrożenia mam wrażenie zalania dłoni woskiem.
- Proszę jeszcze poczekać.
- Małgosiu (dr dzwoni do koleżanki), mam tu Pana, który ma odmrożenia, mówi, że blablabla plepleple... Może wyślę go do chirurga?
- (głos wydobywający się z Samsunga Avilli) Jak chcesz, to poszukam w Internecie..
- Nieee, ja już sprawdzałam w manie. Nic tam nie ma. To nic Małgosiu. Odeślę Pana do chirurga.
- Oto skierowanie. Dziękuję, dowiedzenia.

***

Stomatolog Help Center: Przykro mi, ale aktualnie NFZ nie współfinansuje kosztów zabiegu. Za wszystko musi Pan zapłacić sam.

***

W listopadzie/grudniu zeszłego roku złożyłem wniosek na kurs przekwalifikujący, współfinansowany przez Eurosojusz. Kurs organizuje lokalny ośrodek, a o prawie do wzięcia w nim udziału decyduje Wojewódzki Urząd Marszałkowski. Ponieważ kurs zaczyna się w lutym, urząd miał obowiązek odpowiedzieć do końca stycznia (przy czym obiecano mi, że o wynikach dowiem się w połowie stycznia). Kurs się chyba już zaczął, a ja nadal nie znam wyników.

***

Ministerstwo Sprawiedliwości na swoich stronach strzeliło sobie sweetaśny komunikat o dobrodziejstwie jakim jest e-Sąd. Ów wirtualny sąd miał odciążyć Sad Rejonowy w Lublinie z prostych spraw typu: "ten sukinsyn nie oddaje mi pieniędzy od X miesięcy".

Zarejestrowałem się w systemie i zgodnie z regulaminem, czekałem na weryfikację danych osobowych, która miała potrwać maksymalnie 2 dni. Po tygodniu braku reakcji ze strony sądu, zapragnąłem się skontaktować... i tutaj pierwsze zaskoczenie. Nigdzie nie udostępniono kontaktu. Bo po co ludzie mają zawracać im dupy? :)

Najpierw napisałem do Wydziału Informacji w MS (wi ms gov pl), od którego nie dostałem odpowiedzi. Dopiero po 8 dniach Pan Mirosław Zawadzki (zawadzki ms gov pl) wysłał życzliwą informację, że nie wyrabiają i muszę poczekać. W między czasie, jak po nitce do kłębka, dotarłem do kierownika wydziału IT w SR w Lublinie, który odpowiada za e-Sąd. Ten Pan, który nie udostępnił kontaktu na stronie e-Sądu nazywa się Arkadiusz Opoka (aopoka lublin sr gov pl, tel.: 081 464 75 10) i również kazał mi czekać. Dwukrotnie byłem zapewniany, że do dwóch dni wiadomość powinna dojść.

Za 2 dni minie miesiąc jak wiadomość z Lublina czołga się na Śląsk, a dłużnik szczęśliwie rozpoczyna dziewiąty miesiąc nie spłacania pożyczki.

I słowem nie wspomnę o tym, że e-Sąd jest napisany w ASP.NET, że formularz nie działa, i że strona się ślimaczy. Po co komu jakaś wyimaginowana neutralność?

Aktualizacja: 13.02.10
Urząd Marszałkowski wciąż się nie odezwał, aczkolwiek na stronie ośrodka są wyniki. Zakwalifikowałem się! :) Tylko dlaczego nikt mnie o tym nie poinformował? Od publikacji ogłoszenia minęło już 5 dni roboczych. Teraz pozostało mi odgadnąć miejsce i czas kursu. Szklana kulo, hokus pokus..

Aktualizacja: 25.02.10
Dzisiaj odbędzie się pierwsze spotkanie (kurs?), o czym poinformował mnie właściciel ośrodka całe 2 dni temu. :) Rychło w czas.. na szczęście udało mi się uzyskać dzień urlopu. Urząd Marszałkowski nadal mnie nie poinformował o wynikach i chyba już tego nie zrobi.

NFZ przywróciło możliwość uzyskania refundacji, po czym dowiedziałem się, że w przypadku mojego wyboru, refundacja mi nie przysługuje. :)

9 komentarzy

01 lutego 2010, 09:04:33 Gift

Kategorie: OpenOffice | 09:04:33

Nie pytaj co OO.o może zrobić dla Ciebie, zapytaj co Ty możesz zrobić dla OpenOffice.org!

33 komentarze

Kontakt JID: quest-88@jabberpl.org
@: adres joggera w domenie o2.pl

Kategorie Archiwum
Nawigacja ↑ W górę

← Starsze wpisy 
→ Nowsze wpisy 
BlogRoll
Status

Powered by Jogger