"Państwowe" jednak oznacza "dziadostwo"

Odpalając samochód w pewien mroźny poranek, zrobiłem sobie odmrożenia pierwszego stopnia na lewej dłoni. Straciłem czucie na opuszkach czterech palców i częściowo na wewnętrznej stronie dłoni. Idę do lekarza pierwszego kontaktu, przyjmuje mnie jakaś młoda dupa, która obmacuje mi dłoń i nawiązuje dialog.

- Hm, nie wiem co z tym zrobić, ale chwilka.. (tutaj wertuje manual dla newbie). E, nic. W książce są tylko informacje o odmrożeniach w przypadku zakażeń. Pan nie ma zakażenia, więc antybiotyków Panu nie przepiszę.
- To może jakaś maść? Przez te odmrożenia mam wrażenie zalania dłoni woskiem.
- Proszę jeszcze poczekać.
- Małgosiu (dr dzwoni do koleżanki), mam tu Pana, który ma odmrożenia, mówi, że blablabla plepleple... Może wyślę go do chirurga?
- (głos wydobywający się z Samsunga Avilli) Jak chcesz, to poszukam w Internecie..
- Nieee, ja już sprawdzałam w manie. Nic tam nie ma. To nic Małgosiu. Odeślę Pana do chirurga.
- Oto skierowanie. Dziękuję, dowiedzenia.

***

Stomatolog Help Center: Przykro mi, ale aktualnie NFZ nie współfinansuje kosztów zabiegu. Za wszystko musi Pan zapłacić sam.

***

W listopadzie/grudniu zeszłego roku złożyłem wniosek na kurs przekwalifikujący, współfinansowany przez Eurosojusz. Kurs organizuje lokalny ośrodek, a o prawie do wzięcia w nim udziału decyduje Wojewódzki Urząd Marszałkowski. Ponieważ kurs zaczyna się w lutym, urząd miał obowiązek odpowiedzieć do końca stycznia (przy czym obiecano mi, że o wynikach dowiem się w połowie stycznia). Kurs się chyba już zaczął, a ja nadal nie znam wyników.

***

Ministerstwo Sprawiedliwości na swoich stronach strzeliło sobie sweetaśny komunikat o dobrodziejstwie jakim jest e-Sąd. Ów wirtualny sąd miał odciążyć Sad Rejonowy w Lublinie z prostych spraw typu: "ten sukinsyn nie oddaje mi pieniędzy od X miesięcy".

Zarejestrowałem się w systemie i zgodnie z regulaminem, czekałem na weryfikację danych osobowych, która miała potrwać maksymalnie 2 dni. Po tygodniu braku reakcji ze strony sądu, zapragnąłem się skontaktować... i tutaj pierwsze zaskoczenie. Nigdzie nie udostępniono kontaktu. Bo po co ludzie mają zawracać im dupy? :)

Najpierw napisałem do Wydziału Informacji w MS (wi ms gov pl), od którego nie dostałem odpowiedzi. Dopiero po 8 dniach Pan Mirosław Zawadzki (zawadzki ms gov pl) wysłał życzliwą informację, że nie wyrabiają i muszę poczekać. W między czasie, jak po nitce do kłębka, dotarłem do kierownika wydziału IT w SR w Lublinie, który odpowiada za e-Sąd. Ten Pan, który nie udostępnił kontaktu na stronie e-Sądu nazywa się Arkadiusz Opoka (aopoka lublin sr gov pl, tel.: 081 464 75 10) i również kazał mi czekać. Dwukrotnie byłem zapewniany, że do dwóch dni wiadomość powinna dojść.

Za 2 dni minie miesiąc jak wiadomość z Lublina czołga się na Śląsk, a dłużnik szczęśliwie rozpoczyna dziewiąty miesiąc nie spłacania pożyczki.

I słowem nie wspomnę o tym, że e-Sąd jest napisany w ASP.NET, że formularz nie działa, i że strona się ślimaczy. Po co komu jakaś wyimaginowana neutralność?

Aktualizacja: 13.02.10
Urząd Marszałkowski wciąż się nie odezwał, aczkolwiek na stronie ośrodka są wyniki. Zakwalifikowałem się! :) Tylko dlaczego nikt mnie o tym nie poinformował? Od publikacji ogłoszenia minęło już 5 dni roboczych. Teraz pozostało mi odgadnąć miejsce i czas kursu. Szklana kulo, hokus pokus..

Aktualizacja: 25.02.10
Dzisiaj odbędzie się pierwsze spotkanie (kurs?), o czym poinformował mnie właściciel ośrodka całe 2 dni temu. :) Rychło w czas.. na szczęście udało mi się uzyskać dzień urlopu. Urząd Marszałkowski nadal mnie nie poinformował o wynikach i chyba już tego nie zrobi.

NFZ przywróciło możliwość uzyskania refundacji, po czym dowiedziałem się, że w przypadku mojego wyboru, refundacja mi nie przysługuje. :)


Nakarm świnkę!

Dziękuję za przeczytanie wpisu! Jeśli Ci pomógł lub był wartościowy w jakikolwiek inny sposób, rozważ proszę dotację. Kopsnij trochę grosza!


Dołącz do toczącej się dyskusji!

Możesz śledzić komentarze czytelników przez RSS , napisać, co o tym wszystkim sądzisz lub zostawić ślad prowadzący do Twojej strony.

02 lutego 2010, 13:14:04 Zal

Neutralność? Przecież jest. Tylko inaczej zdefiniowana, niż byśmy tego oczekiwali :>

02 lutego 2010, 13:42:03 quest

Zadzwoniłem do wydziału IT przy SR w Lublinie, opisałem sytuację i podali mi nr 601 375 079 (kierownik to Monika Hołb, ale to nie z nią rozmawiałem). Znowu opisałem swoją historię. Usłyszałem, że się tym zajmą, i że mam zadzwonić jutro. 2 minuty później dostałem maila z kodami! :)

02 lutego 2010, 17:26:23 Remigiusz 'lRem' Modrzejewski

A gdzie tu brak neutralności widzisz? Kazali korzystać z IE? Serwują stronę w Silverlighcie? Dają do wypełnienia formularze z makrami w .docx?

Wybrali jeden z wiodących stosów serwerowych. Może nie był to wybór optymalny, może nie był też uczciwy/przezroczysty/jakzwał. Ale żadna sensowna definicja neutralności nie zabroni pisania serwisu w .Net.

02 lutego 2010, 17:39:27 quest

Stosuję retorykę rządzących.

"Kiedyś nasi poprzednicy wybrali Microsoft. Potem Microsoft wybrali ich następcy. Teraz jesteśmy my i przejście na coś innego jest kosztowne, więc dalej brniemy w Microsoft".

Tak się tłumaczą "informatyzując" ZUS, kupując MS Office do placówek edukacyjnych czy hamując rozwój Janosika. Skoro znamy politykę Microsoftu i politykę rządzących, wchodzenie w takie gówno uważam za krok niepoważny i szkodliwy dla społeczeństwa.

Ciekawe, że wybrali akurat produkt Microsoftu, skoro nie jest on ani najpopularniejszy ani najlepszy.

02 lutego 2010, 17:41:47 quest

Tak czy owak, masz rację. Zagalopowałem się.

02 lutego 2010, 22:21:57 Nemo

Nie łudź się, że "prywatne" to mniejsze dziadostwo. Polecam film "Sicko" o amerykańskiej służbie zdrowia.

To nie problem formy własności, ale polskiej mentalności :(

02 lutego 2010, 22:25:50 quest

Nie łudzę się. Leczę prywatnie zęby i jestem zadowolony.

U hematolog też leczyłem się prywatnie, bo państwowa przychodziła do pracy pijana. Prywaciara co prawda spóźniała się dwie godziny, ale zawsze była trzeźwa.

09 lutego 2010, 16:39:18 quest

Media pozytywnie o e-Sądzie.

http://di.com.pl/news/30235,2.html
http://www.parkiet.com/artykul/895480.html

01 kwietnia 2010, 19:44:39 quest

Remigiusz 'lRem' Modrzejewski, złożenie e-pozwu jest uzależnione od jego podpisania, a sam podpis jest uzależniony od certyfikatu zapisanego w formacie .pfx i jego instalacji w Windows.

Eksport do .pem i import do przeglądarki niestety nie działa - ale gdyby zadziałał - i tak byłby skandal. Dlaczego obywatel znowu musi kombinować i konwertować certyfikat?


Dodaj komentarz


Dotacje

Polski blog OpenOffice'a to ciekawe artykuły, newsy i poradniki dostępne zupełnie za darmo. Jeśli jednak chcesz pomóc autorowi w utrzymaniu bloga prześlij kilka złotych na poniższe konto:

Mateusz Zasuwik
66 1140 2004 0000 3102 5404 3290 (mBank)
14PoEDKmkn3b14eehNMw1hcs5Uc563hcra (BitCoin)

Kontakt

XMPP: quest-88@jabberpl.org

E-mail: quest-88@o2.pl

Wyszukiwarka

Archiwum