<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"><channel><title> :: komentarze do wpisu &quot;&lt;s&gt;Dlaczego&lt;/s&gt; Czy Go-OpenOffice jest lepszy od OpenOffice.org?&quot;</title><link>http://ooblog.pl/2010/02/14/dlaczego-go-oo-jest-lepsze-od-openoffice-org/</link><description>Wpisy z dziennika internetowego Jogger, wspomaganego przez Jabbera</description><lastBuildDate>Tue, 22 May 2012 00:01:46 +0200</lastBuildDate><generator>JoggerPL</generator><item><title>flegmatyk</title><link>http://ooblog.pl/2010/02/14/dlaczego-go-oo-jest-lepsze-od-openoffice-org/#c1500067</link><description>Dodam tylko tyle, że na moim starym laptopie (pIII ~700MHz, 256MB ram) go-oo można było normalnie używać, podczas gdy zwykłe oo.o było nieużywalne.
</description><pubDate>Sun, 14 Feb 2010 13:00:55 +0100</pubDate><guid>http://ooblog.pl/2010/02/14/dlaczego-go-oo-jest-lepsze-od-openoffice-org/#c1500067</guid></item><item><title>Grzegorz</title><link>http://ooblog.pl/2010/02/14/dlaczego-go-oo-jest-lepsze-od-openoffice-org/#c1500073</link><description>Gdyby chociaż Sun dodawał wszystkie opracowane poprawki i nowości, to cykl 3- i 6-miesięczny dałoby się przeżyć, a nawet uzasadnić.

Niestety jest tak, że łatki są zatwierdzane przez inne zespoły, wdrażane i stosowane przez użytkowników alternatywnych wersji, a OpenOffice.org od Suna stoi trochę w miejscu... Co grosze nikt tam nie chce pójść po rozum do głowy i skorelować wydań najważniejszych odmian OpenOffice by wspólnie pracować nad pewnymi kwestiami.

Ech, kłótnie i animozje w środowisku Open Source to nic nowego, w tym przypadku zapomina się jednak przez kto, a przede wszystkim dla kogo, ten pakiet jest tworzony.
</description><pubDate>Sun, 14 Feb 2010 13:10:52 +0100</pubDate><guid>http://ooblog.pl/2010/02/14/dlaczego-go-oo-jest-lepsze-od-openoffice-org/#c1500073</guid></item><item><title>quest</title><link>http://ooblog.pl/2010/02/14/dlaczego-go-oo-jest-lepsze-od-openoffice-org/#c1500074</link><description>Takie zachowanie ma też swoje uzasadnienie, ale mnie ono w ogóle nie przekonuje.

Czasami piszą do mnie/na forum użytkownicy Go-OO/Ux i mówią, że coś im nie działa, a ja odpisuję: Zainstaluj OO.o. W oryginale działa. :)
</description><pubDate>Sun, 14 Feb 2010 13:16:55 +0100</pubDate><guid>http://ooblog.pl/2010/02/14/dlaczego-go-oo-jest-lepsze-od-openoffice-org/#c1500074</guid></item><item><title>Majkel</title><link>http://ooblog.pl/2010/02/14/dlaczego-go-oo-jest-lepsze-od-openoffice-org/#c1500089</link><description>Hmm, na stronie jest wymieniona obsługa Gstreamera, to może wypróbuję. Niedawno robiłem prezentację i OO.ux.pl nie łykało ani .mp3, ani nawet .wav, co jest porażką, bo Powerpoint 97 nie ma z tym problemów...
</description><pubDate>Sun, 14 Feb 2010 14:04:05 +0100</pubDate><guid>http://ooblog.pl/2010/02/14/dlaczego-go-oo-jest-lepsze-od-openoffice-org/#c1500089</guid></item><item><title>Paweł Ciupak</title><link>http://ooblog.pl/2010/02/14/dlaczego-go-oo-jest-lepsze-od-openoffice-org/#c1500090</link><description>
  Wielu użytkowników błędnie uważa, że Go-OO to po prostu kolejny klon oryginału, tyle, że ze zmienionym ekranem startowym i logiem Novella/OpenSUSE.


Akurat ekran startowy to ztcw dystrybucje zmieniają, bo ja jak zamieniłem paczkę 'OpenOfficeorg-branding-openSUSE' na 'OpenOfficeorg-branding-upstream', to wyświetlał się normalny sunowski ekran startowy.


  Ze strony projektu Go-OO dowiadujemy o ciekawych funkcjach, które dopiero mają wejść do upstreamu.


Wut? Akurat większość z tych funkcji w OO.o jest już dawno, bądź dostępna jest przez roszerzenia


  Winę za ten stan ponosi narzucony cykl wydawniczy nowych wersji.


Winę, to tu głównie ponosi to, że novellowskie patche są bardzo często dość kiepskiej jakości, i wprowadzają mnóstwo bugów. I doprowadzenie ich do takiego stanu, żeby się nadawały do włączenia w upstream oraz przetestowanie ich wymaga trochę czasu.


  Użytkownicy chcą częściej i więcej nowości niż dwa razy do roku.


Problem w tym, że przy takiej złożoności kodu jak w przypadku OpenOffice.org, przygotowywanie nowych funkcji, a przede wszystkim testowanie ich i poprawianie bugów zajmuje trochę czasu. A przy częstszych wydaniach, prawdopobonie większość funkcji byłaby połowicznie skończona, i powodowałaby wiele bugów, że i tak pewnie trzebaby było na nie poczekać do jeszcze następnego wydania.


  Gdyby chociaż Sun dodawał wszystkie opracowane poprawki i nowości, to cykl 3- i 6-miesięczny dałoby się przeżyć, a nawet uzasadnić.


Problem w tym, że nie wszystkie poprawki są na tyle dopracowane, żeby można było je włączyć do głównej gałęzi


  Co grosze nikt tam nie chce pójść po rozum do głowy i skorelować wydań najważniejszych odmian OpenOffice by wspólnie pracować nad pewnymi kwestiami.


A o to już wiń Novella, że zamiast pracować wraz z Sunem wolał tworzyć własny zabugowany fork, który na dodatek niepotrzebnie dzieli społeczność.


  Czasami piszą do mnie/na forum użytkownicy Go-OO/Ux i mówią, że coś im nie działa, a ja odpisuję: Zainstaluj OO.o. W oryginale działa.


I dlatego ja sam używam oryginalnego OO.o ;).
</description><pubDate>Sun, 14 Feb 2010 14:05:23 +0100</pubDate><guid>http://ooblog.pl/2010/02/14/dlaczego-go-oo-jest-lepsze-od-openoffice-org/#c1500090</guid></item><item><title>quest</title><link>http://ooblog.pl/2010/02/14/dlaczego-go-oo-jest-lepsze-od-openoffice-org/#c1500095</link><description>
  Wut? Akurat większość z tych funkcji w OO.o jest już dawno, bądź dostępna jest przez roszerzenia



Solver
Rozszerzenia (Sunowskie, więc to mówi samo za siebie)


Cała reszta dodatków jest ograniczona do Linuksa (openoffice.org-ogltrans, oooquickstarter), bądź ich w ogóle nie ma. 


  Winę, to tu głównie ponosi to, że novellowskie patche są bardzo często dość kiepskiej jakości, i wprowadzają mnóstwo bugów. I doprowadzenie ich do takiego stanu, żeby się nadawały do włączenia w upstream oraz przetestowanie ich wymaga trochę czasu.


Racja, ale rok to zdecydowanie za długo.
</description><pubDate>Sun, 14 Feb 2010 14:30:41 +0100</pubDate><guid>http://ooblog.pl/2010/02/14/dlaczego-go-oo-jest-lepsze-od-openoffice-org/#c1500095</guid></item><item><title>quest</title><link>http://ooblog.pl/2010/02/14/dlaczego-go-oo-jest-lepsze-od-openoffice-org/#c1500112</link><description>Jeszcze jedna rzecz, o której zapomniałem.

http://cedric.bosdonnat.free.fr/wordpress/?p=560

Postulowałem o to już kilka lat temu i oczywiście zbyli mnie na IRC-u (kanał dla deweloperów). Widać, devów dzielimy na &quot;nie potrafię&quot; i &quot;zajmiemy się tym&quot;.
</description><pubDate>Sun, 14 Feb 2010 16:03:54 +0100</pubDate><guid>http://ooblog.pl/2010/02/14/dlaczego-go-oo-jest-lepsze-od-openoffice-org/#c1500112</guid></item><item><title>Krystek</title><link>http://ooblog.pl/2010/02/14/dlaczego-go-oo-jest-lepsze-od-openoffice-org/#c1500156</link><description>Mnie tam jakoś bardziej do gustu przypadł pakiet Lotus Symphony IBM-a a nie OpenOffice.org
</description><pubDate>Sun, 14 Feb 2010 19:30:29 +0100</pubDate><guid>http://ooblog.pl/2010/02/14/dlaczego-go-oo-jest-lepsze-od-openoffice-org/#c1500156</guid></item><item><title>quest</title><link>http://ooblog.pl/2010/02/14/dlaczego-go-oo-jest-lepsze-od-openoffice-org/#c1500161</link><description>Symphony jest fajne, ale dotychczas było zbyt ociężałe i stare (a nadal jest wolne). Poza tym, widziałeś jakie chce dociągać zależności?
</description><pubDate>Sun, 14 Feb 2010 19:34:10 +0100</pubDate><guid>http://ooblog.pl/2010/02/14/dlaczego-go-oo-jest-lepsze-od-openoffice-org/#c1500161</guid></item><item><title>Lesny</title><link>http://ooblog.pl/2010/02/14/dlaczego-go-oo-jest-lepsze-od-openoffice-org/#c1500214</link><description>Obsługa SVG w Go-oo to tragedia, rysowałem rysunki w Inkscape, i imporytowałem do - zwykłego OO za pomocą rozszerzenia - jakoś to było, raz lepiej, raz gorzej ale jakoś było. DO go-oo praktycznie żaden się nie zaimportował poprawnie...
</description><pubDate>Sun, 14 Feb 2010 22:54:49 +0100</pubDate><guid>http://ooblog.pl/2010/02/14/dlaczego-go-oo-jest-lepsze-od-openoffice-org/#c1500214</guid></item><item><title>Wacex</title><link>http://ooblog.pl/2010/02/14/dlaczego-go-oo-jest-lepsze-od-openoffice-org/#c1500216</link><description>Z wpisu wynika, że Go-OO lepszy, z komentarzy, że raczej nie. Z moich doświadczeń, że po wersji 2.4 Go-OO nic mi nie daje poza nowymi ikonkami.
Mówię o Windows, bo mój hardware z ATI na czele niestety nie trawi Ubuntu. Być może w Ubuntu jest akurat odwrotnie i Go-OO tam rządzi.
</description><pubDate>Sun, 14 Feb 2010 23:16:04 +0100</pubDate><guid>http://ooblog.pl/2010/02/14/dlaczego-go-oo-jest-lepsze-od-openoffice-org/#c1500216</guid></item><item><title>quest</title><link>http://ooblog.pl/2010/02/14/dlaczego-go-oo-jest-lepsze-od-openoffice-org/#c1500219</link><description>WaceX, z wpisu wynika, że Novell szybciej dodaje nowe funkcje, i że przejął pałeczkę w G SoC. Lesny może narzekać na obsługę SVG, ale mój znajomy narzeka na brak obsługi Lotusa WordPro.

Najważniejsze to używać to, co spełnia nasze wymagania. Ja używam trzech-czterech pakietów. :P
</description><pubDate>Sun, 14 Feb 2010 23:19:48 +0100</pubDate><guid>http://ooblog.pl/2010/02/14/dlaczego-go-oo-jest-lepsze-od-openoffice-org/#c1500219</guid></item><item><title>Minio</title><link>http://ooblog.pl/2010/02/14/dlaczego-go-oo-jest-lepsze-od-openoffice-org/#c1500224</link><description>Piszesz o szeregu mniej czy bardziej przydatnych funkcji (chociaż pisanie że „właśnie o nie pytali polscy użytkownicy” niedługo po „lepszej obsłudze języków z Dalekiego Wschodu (Chiny, Japonia)” brzmi przynajmniej zabawnie), a mnie zastanawia na ile są one przenośne. Bo to — doprowadzone do skrajności — może doprowadzić do sytuacji w której plik stworzony w Go-OO nie może być poprawnie odczytany w OOo...
</description><pubDate>Sun, 14 Feb 2010 23:39:02 +0100</pubDate><guid>http://ooblog.pl/2010/02/14/dlaczego-go-oo-jest-lepsze-od-openoffice-org/#c1500224</guid></item><item><title>quest</title><link>http://ooblog.pl/2010/02/14/dlaczego-go-oo-jest-lepsze-od-openoffice-org/#c1500226</link><description>To rzeczywiście może wyglądać śmiesznie. O filtry importu pytali polscy użytkownicy. 
O obsłudze Azjatyckich języków wspomniałem z powodu niedawnego wpisu Kohei'ego, gdzie informował o zapotrzebowaniu Japońskiego rządu na taką i taką funkcję.

Pokolorowane arkusze w Go-OO są niewidoczne w OO.o, więc przedstawiony scenariusz jest bardzo prawdopodobny.

Co więcej, arkusz z kolorowymi kartami, wyedytowany i zapisany w Calcu 3.2, traci swoje kolory. Po ponownym otwarciu go w Go-OO Calcu, karty będą białe.</description><pubDate>Sun, 14 Feb 2010 23:46:28 +0100</pubDate><guid>http://ooblog.pl/2010/02/14/dlaczego-go-oo-jest-lepsze-od-openoffice-org/#c1500226</guid></item><item><title>quest</title><link>http://ooblog.pl/2010/02/14/dlaczego-go-oo-jest-lepsze-od-openoffice-org/#c1502270</link><description>&quot;Jedną z najbardziej wyczekiwanych zmian, pozornie tylko niewiele znaczącą jest zwiększenie możliwości obliczeniowych programu. Teraz Excel Calc potrafi obsłużyć arkusz kalkulacyjny zawierający aż 1.000.000 wierszy i 16.000 kolumn - co umożliwi operowanie na 16.000.000.000 komórek. Jedna komórka może zaś zawierać ponad 32.000 znaków (niezależnie od formatowania). Zmiana jest gigantyczna, dotychczas Excel umożliwiał bowiem operowanianie na 65.536 wierszach i 256 kolumnach. Nie trzeba już dzielić danych na kilka arkuszy, dzięki czemu ich przetwarzanie i analiza są znacznie prostsze&quot;.

Źródła:
http://www.dobreprogramy.pl/Microsoft-Office--co-nowego-w-aplikacjach,Artykul,11337.html

http://kohei.us/2010/02/20/increasing-calcs-row-limit-to-1-million/</description><pubDate>Sun, 21 Feb 2010 14:43:34 +0100</pubDate><guid>http://ooblog.pl/2010/02/14/dlaczego-go-oo-jest-lepsze-od-openoffice-org/#c1502270</guid></item><item><title>xyz</title><link>http://ooblog.pl/2010/02/14/dlaczego-go-oo-jest-lepsze-od-openoffice-org/#c1502935</link><description>Tak przekornie się spytam - a taki arkusz z milionem wierszy załaduje się w OO.o szybciej niż w pół godziny czy kwadrans (zakładając że jakieś 5% to komórki wypełnione formułami i jest kilka wykresów).

Bo sporo ludzi skarżyło się (ale dość dawno, chyba koło 2.0) właśnie na strasznie wszystkochłonne przetwarzanie dużych arkuszy
</description><pubDate>Tue, 23 Feb 2010 14:34:00 +0100</pubDate><guid>http://ooblog.pl/2010/02/14/dlaczego-go-oo-jest-lepsze-od-openoffice-org/#c1502935</guid></item><item><title>quest</title><link>http://ooblog.pl/2010/02/14/dlaczego-go-oo-jest-lepsze-od-openoffice-org/#c1503133</link><description>Podrzuć plik to zrobimy test.
</description><pubDate>Tue, 23 Feb 2010 23:54:04 +0100</pubDate><guid>http://ooblog.pl/2010/02/14/dlaczego-go-oo-jest-lepsze-od-openoffice-org/#c1503133</guid></item><item><title>BeWuP</title><link>http://ooblog.pl/2010/02/14/dlaczego-go-oo-jest-lepsze-od-openoffice-org/#c1504409</link><description>O tym, że tempo rozwoju OOo to kpina, pisałem już dawno. Za każdym razem też piszę o tym, że przyzwoitej obsługi tabel we Writerze nie widać nawet na horyzoncie. To nie przestaje być śmieszna i w takim samym stopniu nie przestaje być żałosne.
</description><pubDate>Sat, 27 Feb 2010 21:20:58 +0100</pubDate><guid>http://ooblog.pl/2010/02/14/dlaczego-go-oo-jest-lepsze-od-openoffice-org/#c1504409</guid></item><item><title>quest</title><link>http://ooblog.pl/2010/02/14/dlaczego-go-oo-jest-lepsze-od-openoffice-org/#c1505091</link><description>BeWuP, twoje żale naprawdę nikogo nie interesują.

Zgłoś bug i czekaj na rozwiązanie, albo zacznij korzystać z oprogramowania, które zaspokoi twoje potrzeby.

OO.o nie jest bez wad i to wiedza powszechna. Ty zaś nie robisz niczego konstruktywnego, tylko trollujesz. Zrób jakiś krok w celu rozwiązania problemu, czekaj, lub po prostu przestań korzystać i zamilcz.
</description><pubDate>Tue, 02 Mar 2010 14:51:18 +0100</pubDate><guid>http://ooblog.pl/2010/02/14/dlaczego-go-oo-jest-lepsze-od-openoffice-org/#c1505091</guid></item><item><title>Arghil</title><link>http://ooblog.pl/2010/02/14/dlaczego-go-oo-jest-lepsze-od-openoffice-org/#c1512335</link><description>@quest, xyz
Jak na razie to wydajność OO.org Calc dalej jest zła. Trzeba mieć nadzieje, że dzięki pracy Kohei Yoshida będzie lepiej.
</description><pubDate>Sat, 27 Mar 2010 23:26:27 +0100</pubDate><guid>http://ooblog.pl/2010/02/14/dlaczego-go-oo-jest-lepsze-od-openoffice-org/#c1512335</guid></item></channel></rss>
