Zabrzańskie kontrowersje wyborcze
17 komentarzy | Polityka 14 listopada 2010, 18:45:52
Jako zabrzanin chciałbym przestrzec współobywateli przed partyjnym "nie robieniem polityki". Najlepszym tego przykładem jest osobiste zaangażowanie wiecznie młodego, Ukochanego Przywódcy Tuska, którego gęba obrzydza wszystkie bilbordy w biednych dzielnicach. Również:
Nie robieniem polityki jest kojarzenie niezależnego Dutkiewicza z PiS-em (Wrocław).
Nie robieniem polityki jest nękanie Piotra Guziały z lokalnego komitetu Nasz Ursynów (Warszawa).
Nie robieniem polityki jest propaganda Adama Malczewskiego przeciwko komitetowi obecnej prezydent Małgorzacie Mańce-Szulik (Zabrze).

Dlatego też przestrzegam. Adam Malczewski nie jest zatroskanym obywatelem, a kandydatem do Rady Miasta z ramienia Platformy Obywatelskiej. Co więcej, kandydat ten posłużył się powyższym bilbordem do pozyskania głosów bazując jedynie na oskarżeniach - a jak wszyscy normalni ludzie wiedzą - człowiek jest niewinny dopóki winy nie udowodni mu niezależny sąd. Bilbord - wg relacji z *.gazeta.pl - kosztował 7 tysięcy złotych i został powieszony na kamienicy, której pan Malczewski jest współwłaścicielem. Mnie osobiście zaskakuje jego finansowe poświęcenie na rzecz "świadomego wyboru" obywateli. Do tego, głosy (jeśli jakieś zdobył) są zbierane na rzecz partii matki i aferzysty Mirosława Sekuły, który rywalizuje z obecną prezydent. Ponadto ten facet jest tak "dobry", że dostał 11 miejsce na liście, na 12 możliwych.
Zapamiętajcie gębę człowieka, który pragnie medialnego rozgłosu:

Na koniec kilka słów wyjaśnień. Owszem, Mańka-Szulik zadłużyła bardziej miasto (227 mln wobec 63 mln u jej poprzednika), jednak widać, że pieniądze te poszły na rozwój miasta. Wyremontowano centrum, zbudowano rondo na ulicy Korfantego gdzie dochodziło do wielu wypadków i zbudowano duży park rozrywki przy osiedlu Kopernik, gdzie jest boisko do tenisa i koszykówki, miniścianki wspinaczkowe i rurki dla dzieci, plac zabaw oraz ściany dla graficiarzy. Dla starszych (i w ogóle) ludzi postawiono masę ławek ze stolikami, na których są namalowane pola do gry w szachy/warcaby. Również zmodernizowano (od zewnątrz) dwa tramwaje i przeprowadzono generalny remont budynku Zespołu Szkół nr 10 w mojej dzielnicy. Do tego dobudowano nowoczesną salę gimnastyczną (zawierająca trybuny i wysoką ściankę wspinaczkową). Budżet dodatkowo został obciążony przez koszty budowy DTŚ-ki (Drogowej Trasy Średnicowej), po tym jak rząd cofnął unijną dotację. A zgadnij, którego premiera to był rząd!
Nie we wszystkich kwestiach zgadzam się z panią prezydent (zamiast obecnego ronda wolałbym po prostu namalowane koło i znak "Rondo", tak jak to się robi w Anglii i we Francji), ale widać, że ta kobieta ma plan naprawy miasta, który stopniowo realizuje. A jest to wyjątkowo trudne mając w radzie wściekłych radnych.
Nie twierdzę też, że jest super prezydentową, ale nie można jej zarzucać, że niczego nie zrobiła. A takie zarzuty wysuwali jej aktualni oponenci (m.in Łukasz Urabńczyk (syn poprzedniego prezydenta; do Rady startuje również jego siostra!), czy Borys Borówka (kiedyś niezależny kandydat, teraz startuje z ramienia PiS-u)). Niestety, ale ani pieniądze, ani czas nie są z gumy i wszystko trzeba realizować stopniowo. Obecna rada zdaje się widzieć tylko potknięcia i opóźnienia, pomijając całkowicie sukcesy Małgorzaty Mańki-Szulik.

Chciałbym jeszcze wspomnieć o pani Elżbiecie Kaczmarek-Huber z organizacji Obywatelski Ruch Obrony Mieszkańców (OROM). Choć nie miała okazji sprawować władzy, od wielu lat pełni rolę społecznika i działa w kilku lokalnych stowarzyszeniach na rzecz pomocy mieszkańcom. O ile Mańka-Szulik pomaga poprzez usprawnianie miasta, o tyle Kaczmarek-Huber styka się bezpośrednio z ludzkimi problemami.
W ostatnim czasie zorganizowano debatę, w której udział wzięła właśnie Elżbieta Kaczmarek-Huber i Mirosław Sekuła (brakło obecnej prezydent oraz Borysa Borówki z PiS-u). I o ile postawą Sekuły jestem rozczarowany, to pani E. K-H. wydała się być osobą kompetentną i zorientowaną w wielu problemach. Jeśli czegoś nie wiedziała, nie kłamała jak Sekuła.
Każdej osobie, która pragnie samodzielnie wyrobić sobie zdanie polecam obejrzeć debatę: część 1, część 2, część 3.
Na koniec słowo o Mirosławie Sekule. Wracając tutaj (do Zabrza) musiał mieć świadomość, że praca parlamentarzysty będzie rzutowała na jego kandydaturę.
To co mnie osobiście razi w jego czynach (i osobie) to uniewinnienie skorumpowanego polityka (Zbigniewa Chlebowskiego), który na podsłuchu powiedział: "Blokuję tę sprawę dopłat od roku, to wyłącznie moja zasługa" i "na 90 procent, Rysiu, załatwimy". Sekuła jako przewodniczący Komisji Hazardowej zezwolił na przerwę, po czym wrócił przed czasem i podczas nieobecności reszty członków komisji, zwyczajnie zwolnił Chlebowskiego z obowiązku wytłumaczenia się.
Patologia nie może sprawować władzy!
Nakarm świnkę!
Dziękuję za przeczytanie wpisu! Jeśli Ci pomógł lub był wartościowy w jakikolwiek inny sposób, rozważ proszę dotację. Kopsnij trochę grosza!
Dołącz do toczącej się dyskusji!
Możesz śledzić komentarze czytelników przez RSS , napisać, co o tym wszystkim sądzisz lub zostawić ślad prowadzący do Twojej strony.
14 listopada 2010, 19:35:09 n3m0
Z rozmów ze zwykłymi ludźmi wynika, że doskonale zdają sobie sprawę z tego, że obecna Pani Prezydent Miasta Zabrze bardzo dużo w trakcie ostatniej kadencji dla tego miasta zrobiła.
Nie wiem jak Sekuła, ale zwykli, szarzy ludzie widzą rzeczy, które się dla nich robi - typu park czy inne rondo.
14 listopada 2010, 21:20:50
quest
O! Zupełnie zapomniałem dodać! Wyremontowano moje stare liceum. Z 5 letnim poślizgiem, ale teraz jest tam super!
15 listopada 2010, 00:23:34
Paweł Ciupak
"Drogowej Trasy Średnicowej"? Czyżby nadal były budowane autostrady przez środek miasta?
15 listopada 2010, 00:26:25
quest
Nie autostrady (bo na to jesteśmy za głupi), a ekspresówki. I nie przez środek miasta, a obok niego. Może faktycznie przechodzi przez środek Świętochłowic, ale w moim mieście jest inaczej.
15 listopada 2010, 00:28:21
Paweł Ciupak
A, jak obok, to spokojnie. Bo już się bałem, że powielacie te same błędy urbanistyczne, które się nie sprawdziły
.
15 listopada 2010, 00:31:25
quest
.15 listopada 2010, 00:33:23
quest
O! I mapa się znalazła!
http://www.dts-sa.pl/fileadmin/DTS/dtsmapa/DTS2.jpg
http://www.dts-sa.pl/trasa-dts/interaktywna-mapa/
http://pl.wikipedia.org/wiki/DrogowaTrasa%C5%9Arednicowa
15 listopada 2010, 18:18:49
adas
Paweł Ciupak: Średnicówka przejdzie przez Centrum Gliwic... :/ więc tam będzie kicha w centrum :/ W zabrzu jest sensownie...
15 listopada 2010, 18:22:00
quest
Może jak się zmieni prezydent, to zmieni się tez plan DTŚ-ki i wrócą tramwaje? Wszak Frankiewicza już raz próbowano odwołać.
15 listopada 2010, 18:38:28
Jajcuś
@quest: ta, jasne… prędzej zablokują DTŚkę na nie wiadomo ile (a przynajmniej do A1 powinni ją doprowadzić… chociaż jak A1 będzie płatne, to mało nam z tego). Zresztą, centrum to rzecz względna. Tam gdzie ma iść średnicówka jeszcze przed wojną był port towarowy. A i teraz dużej mierze haszcze i tereny przemysłowe. Nie jestem proponowanym przebiegiem zachwycony, ale uważam że lepsza taka niż żadna i przy odpowiedniej organizacji ruchu na niej i wokół niej może to mieć sens.
A przywrócenie tramwajów jak sobie wyobrażasz? Toż to inwestycja na kilka, czy kilkanaście lat (tramwaje w postaci w jakiej jeździły rok temu nie miały wielkiego… szczególnie w porównaniu do jeżdżących tam teraz autobusów, no może poza kwestią połączenia z Zabrzem)… a żaden z kontrkandydatów sensownego planu nie pokazał. Już bardziej podoba mi się koncepcja nowego „tramwaju” oparta o linię kolejową między Łabędami i Sośnicą… trzeba by tylko to uzupełnić o jakieś „odcinki miejskie”.
15 listopada 2010, 19:20:08
quest
Jak ją doprowadzą to podniosą się krzyki, że prezydent zniszczył środowisko i miasto.
Zawsze możesz z jakimś obywatelskim ruchem zaproponować lepszą lokalizację - o ile Ci się chce.
Inwestycje zawsze są kosztowne. Czy prezydent nie dopuścił się oszustwa porównując koszty utrzymania tramwaju/taboru i autobusu wykluczając kosz utrzymania dróg dla tych drugich?
15 listopada 2010, 20:37:46
adas
Co do DTŚ-ki w Gliwicach (troche oczywiscie OT) - miejsce jest kijowe bo dzielić bedzie ona miasto na pół. A najgorzej będzie wyglądać plac Piastów przez który będzie przebiegać dwupasmowa droga z tunelu pod torami... Plac piastów stanie się taką wielką pustynią asfaltową. Coś w deseń okolic ronda w Katowicach. Teraz się walczy o schwanie DTŚ-ki w Gliwicach w tunelu (tzn. przedłużenie tego który jest planowany jak najbardziej się da...).
15 listopada 2010, 20:59:09
Jajcuś
@adas: no bo teraz plac Piastów to urbanistyczna perełka
IMHO ten fragment miasta już teraz jest tak paskudny, że chyba gorzej nie będzie. A komunikacyjnie może się nawet poprawić jeżeli zbudowana będzie np. sieć sensownych przejść podziemnych. Tory, ruchliwe ulice i dziura po Kanale Kłodnickim które tam są już i tak miasto dzielą, budowa DTŚ z okolicami może, paradoskalnie, wręcz co-nieco połączyć…
15 listopada 2010, 21:03:48
adas
No ale budowa wielkiego węzła (z dużą ilością świateł/przejść podziemnych/sth else) nie poprawi tego miejsca
Bo w taki sposób się wpuszcza ruch do centrum. A powinno się go wywalić na boki (albo ukryć pod spodem). Czyli albo jakimiś odwodnicami się rozprowadza ruch z Tarnogórskiej do DTŚ-ki, albo się buduje tunel także pod placem piastów. Weź pod uwagę, że w tej okolicy masz dworzec kolejowy - czyli miejsce gdzie ludzie będą zdążać zazwyczaj pieszo/KM-em. Fajnie by było jakby taki plac obok dworca nie stał się pustynią asfaltową. Chyba mi nie napiszesz, że ci się podoba zagospodarowanie okolic tunelu w Katowicach... jego wylotów, wjazdów/zjazdów. Ale nie z punktu widzenia kierowcy tylko pieszego...
15 listopada 2010, 21:08:13
Jajcuś
Wiesz… mnie by się marzyło centrum przesiadkowe z prawdziwego zdarzenia… z parkingami dla samochodów i rowerów, z zadaszonym dworcem autobusowym z peronami, przejścia podziemne, z windami i co tam trzeba. Wszystko czyste śliczne i pachnące… a z DTŚ niech tam nawet nie będzie wyjazdów na miasto, tylko do tych parkingów
Ale wiem, że tak się nie da, z różnych powodów…
15 listopada 2010, 21:50:04
Paweł Ciupak
Idiotyzm. A już myślałem, że nasi projektanci mądrzejsi niż dawniej…
18 listopada 2010, 21:08:56 Fifi
Nie powinno się powielać kadencji. Każdy powinien mieć prawo mieć szansę do wykazania się.Powielane kadencje powodują , że tworzą się układy, które są niekorzystne dla większości.
Dodaj komentarz